Niedługo cieszył się wolnością mężczyzna, który miał 13 lipca spowodować kolizję, uciec z miejsca zdarzenia, a następnie uciec policjantom. W ubiegłym tygodniu sąd zastosował wobec niego areszt tymczasowy.
Do pierwszego zdarzenia doszło 13 lipca. Policjanci poinformowali zostali o kierowcy, który doprowadził do kolizji i uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilku godzinach funkcjonariusze zauważyli poszukiwany pojazd. Chcieli przeprowadzić kontrolę, ale kierowca nie zatrzymał się. Podczas pościgu porzucił pojazd i uciekał dalej pieszo. W samochodzie pozostał 18-letni pasażer. Okazało się, że kierowca jest znany policji. Był nim 30-latek z zakazem prowadzenia pojazdów.
Samochód, którym poruszali się mężczyźni, został skradziony w Czechach kilka dni wcześniej. W pojeździe policjanci znaleźli woreczek z 75 gramami metamfetaminy.
W ubiegłym tygodniu policjanci ustalili miejsce, w którym mógł znajdować się poszukiwany 30-latek. Znaleźli go w jednej z miejscowości na terenie gminy Lubawka. Mężczyzna próbował uciec, ale skacząc przez okno, wpadł wprost na policjanta. Został zatrzymany.
Przy okazji kłopoty ma 29-latek, u którego przebywał poszukiwany. W jego plecaku policjanci znaleźli kilkanaście gram marihuany i metamfetaminy.
Zatrzymany 30-latek usłyszał zarzuty, za które grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Na razie spędzie trzy miesiące w areszcie. Taki środek zapobiegawczy zastosował wobec niego sąd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze