Podczas dzisiejszej (wtorek, 25 marca) sesji rady powiatu odczytane zostały pisma komisji zakładowej NSZZ Solidarność działającej w Domu Pomocy Społecznej w Szarocinie.
Związkowcy narzekali na postępowanie Anny Wondołowskiej-Grabowskiej, przewodniczącej komisji rewizyjnej, która w DPS przeprowadzała ankietę wśród pracowników. W pierwszym piśmie skarżyli się na brak anonimowości przy zbieraniu ankiet. Żądali unieważnienia wszystkich zebranych do tej pory ankiet. Proponowali, aby czyste ankiety zostały ostemplowane, pracownicy mieli więcej czasu na ich wypełnienie, ankiety wrzucane były do urny, a wyciągane komisyjnie. W drugim piśmie związkowcy narzekali na brak reakcji na pierwszy list.
Bożena Ziemiańska, przewodnicząca rady powiatu, zażądała od A. Wondołowskiej podanie podstawy prawnej przeprowadzenia ankiety i podstawy ułożenia treści pytań. A. Wondołowska przypomniała, że ankiety tej samej treści przeprowadziła w 2007 i 2011 roku w DPS-ie i w 2011 w starostwie. W 2011 otrzymała od starosty Ewy Kocemby stanowisko prawnika potwierdzające, że komisja może korzystać z ankiet. Przewodnicząca komisji wyjaśniła, że osobiście roznosi ankietę, na liście pracowników zaznacza komu wręczyła formularz. Po kilkudziesięciu minutach wraca, prosi o włożenie wypełnione ankiety do teczki z innymi ankietami i zaznacza na liście kto oddał formularz. Po pierwszym piśmie rozmawiała z członkinią zarządu związku, która nie była w stanie wskazać zastrzeżeń. Adam Krok, członek komisji rewizyjnej, przypomniał, że plan pracy komisji uchwala rada.
Ewa Kocemba potwierdziła, że opinia prawnika o dopuszczalności ankiet była pozytywna. ? To, że jest dopuszczalna, nie oznacza, że może być nagminnie stosowana ? stwierdziła starosta. Komisja nie powinna badać odczuć pracowników. Stwierdziła, że zakres kontroli określa statut, który w 2013 roku został zmieniony. W nowym doprecyzowano zapisy dotyczące komisji rewizyjnej. W planie pracy komisji rewizyjnej znalazła się rekontrola w DPS. Według starosty oznacza to, że komisja powinna sprawdzić wyłącznie realizację zaleceń pokontrolnych. Innego zdania był A. Krok, według którego podczas rekontroli sprawdza się to samo co podczas kontroli.
? Jest mi przykro, że nie mamy zaufania do naszej komisji rewizyjnej, którą sami wybraliśmy ? stwierdził radny Jarosław Dyczkowski. Rację ?Solidarności? przyznał Włodzimierz Krajewski, członek komisji rewizyjnej ? Te ankiety są nielegalne. Rada nie wyraziła zgody na taki zakres kontroli ? oświadczył radny. Emocjonalnie zareagowała Bożena Kończak, członek zarządu ? Nie służy to naszemu świętemu spokojowi i komfortowi pracy w DPS-ie ? stwierdziła i apelowała o zakończenie ankietowania. W jej wypowiedzi pojawiły się stwierdzenia o jątrzeniu przez komisję. Jak mówiła, do niej też dotarły skargi na ankietowanie.
? Jest mi przykro, że członkowie zarządu formułują takie zarzuty ? stwierdził A. Krok ? Jeśli macie zastrzeżenia proszę zmienić komisję ? dodał. Po tych słowach B. Kończak złagodziła swoje słowa wyjaśniając, że odnosiły się nie do całej pracy komisji, a jedynie do stosowania ankiet.
Ostatecznie pisma NSZZ Solidarność trafią do komisji rewizyjnej, której członkowie mają przygotować pisemną odpowiedź.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze