Zatrzymany został 22-letni mieszkaniec powiatu kamiennogórskiego, który odpowiadać będzie za spowodowanie śmiertelnego wypadku w Pisarzowicach. Do spowodowania wypadku przyznała się inna osoba, ale policjanci nie uwierzyli w jej wyjaśnienia.
Do zdarzenia doszło 25 maja na drodze wojewódzkiej przed Pisarzowicami (Śmierć na drodze). Na łuku drogi kierowca peugeota zjechał na przeciwległy pas i czołowo zderzył się z motorowerzystą. Poszkodowany zginął na miejscu.
Początkowo do spowodowania wypadku przyznał się 46-latek. Po zabezpieczeniu śladów policyjny technicy ustalili inny przebieg zdarzeń. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Policjanci podejrzewali, że prawdziwym sprawcą był 22-latek, z nieoficjalnych informacji wynika, że bliski krewny zatrzymanego. Młody mieszkaniec powiatu kamiennogórskiego został odnaleziony w Wałbrzychu. Policjanci z obu miast ustalili, że mężczyzna nocował w różnych hotelach, w końcu został zatrzymany. Usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, oddalenie się z miejsca wypadku bez udzielenia pomocy poszkodowanemu. Właśnie składa wyjaśnienia w prokuraturze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze