Reklama

Imię Pani. Misja

Krzysztof Koziołek, autor kryminału retro ?Imię Pani? przygotowuje kolejną książkę, które akcja dzieje się na terenie powiatu kamiennogórskiego. W rozmowie z redakcją zdradził kilka szczegółów nowego kryminału.

 

Czy nowa książką będzie kontynuacją pierwszej?
Tytuł roboczy nowej powieści to ?Imię Pani. Misja?, więc już on sam wskazuje, że to będzie kontynuacja (sequel) ?Imienia Pani?.

Komisarz Dewart pozostanie głównym bohaterem?
W drugiej części serii z komisarzem kryminalnym Gustavem Dewartem powróci on sam i jeszcze ktoś. Kto to będzie, na razie nie zdradzam. Czytelnicy muszą uzbroić się w cierpliwość (śmiech).

Gdzie będzie rozgrywać się akcja?
Pierwsza część rozgrywała się w przedwojennym Krzeszowie i okolicznych miejscowościach, takich jak Pisarzowice, Raszów, Gorzeszów i Ogorzelec. W nowym śledztwie działania komisarza kryminalnego Gustava Dewarta będą prowadzone na większym obszarze. Mogę zdradzić na dziś, że to będzie między innymi Lubawka, Chełmsko Śląskie i kilka innych miejscowości regionu. Które konkretnie, czytelnicy dowiedzą się z lektury powieści. Nie mogę od razu wyjmować wszystkich asów z rękawa!

Reklama

Jaką zagadkę będzie musiał rozwiązać główny bohater?
Trudną, nietuzinkową i taką ? mam ogromną nadzieję ? którą czytelnikom nie będzie łatwo rozszyfrować. Nie jest to łatwe dla pisarza, wymaga wielu starań, ale czytelnicy taką opcję lubią najbardziej: kiedy na sam koniec lektury zżymają się pod nosem: ?Tego się nie spodziewałem!?. Jeszcze lepiej jest, kiedy wszystkie tropy mają wcześniej podsunięte pod nos, ale ich nie dostrzegają.

Skąd pomysł na kontynuację i dlaczego akurat na tym terenie?
Kiedy pracowałem nad ?Imieniem Pani?, miała to być jednorazowa ?przygoda? na tym terenie. Ale raz, ten teren urzekł mnie i już wtedy poznałem wiele miejsc i historii, które przyciągnęły moją uwagę, ale nie sposób było ich wykorzystać. Po drugie, okazało się, że czytelnicy obdarzyli komisarza kryminalnego Gustava Dewarta ogromną sympatią. Ja też go polubiłem i od dawna czułem jego oddech na plecach. Cieszę się, że wreszcie możemy się znowu spotkać.

Reklama

Jak wyglądała praca nad książką, prace trwały tylko w archiwach, czy też w terenie?
Praca nad książką trwa cały czas (śmiech). Kryminał retro to rzecz, w której dużą rolę ogrywa tak zwana scenografia, czyli pokazanie tego, jak żyli ludzie w czasach, kiedy dzieje się akcja. To wymaga żmudnej pracy przy zbieraniu materiałów. Często do jednego kryminału muszę przeczytać kilka tysięcy stron innych książek o historii regionu, sprawach społecznych, religijnych, kulturowych i politycznych. Do tego dochodzi niezliczona ilość archiwalnych widoków i zdjęć. Słowem, jest mnóstwo pracy. Ale grzebanie w archiwach to jedna rzecz. Druga, szalenie istotna, to wizyty studyjne w terenie. Właśnie wtedy przychodzą mi do głowy pomysły na najważniejsze i najmocniejsze sceny. Tak było też tym razem, kiedy objeżdżałem i obchodziłem te miejsca, w których dziać się będzie akcja nowej książki.

Jak wrażenia związane z zimą w powiecie kamiennogórskim - może pomagała, może wręcz przeciwnie w zbieraniu materiałów?
Jedno i drugie! Aura była na tyle łaskawa, że nie grzęzłem w śniegu po pas i nie marzłem na kilkunastostopniowym mrozie. Ale na tyle mi dopiekła, że miejscami grzęzłem w śniegu po kolana i nieco też marzłem, nie mówiąc już o zacinającym marznącym deszczu na szczycie Zadziernej (śmiech). Jednak szczerze mówiąc, uwielbiam łazić po górach, a im trudniejsze warunki, tym większa satysfakcja. A jeszcze gdy podczas takich wędrówek zbieram materiały do książki i co rusz wymyślam nowe sceny, to czysta przyjemność. Dodam też, że całą drogę z Bukówki na Zadzierną i z powrotem, dość wymagającą z uwagi na głęboki śnieg, pokonałem we mgle, co zresztą idealnie komponuje się z kryminalnym klimatem książki. Za to na samym szczycie, w co do teraz trudno mi uwierzyć, wiatr dosłownie na kilka chwil rozwiał mgłę albo nisko osadzone chmury, bo to mogło być jedno lub drugie, i mogłem podziwiać widoki. A ze mną bohaterowie mojej powieści. Biorę to za dobry prognostyk na dalszą pracę nad książką.

Reklama

Kiedy premiera?
Plan jest taki, aby kryminał retro ?Imię Pani. Misja? ukazał się w czerwcu tego roku. Czytelnicy będą mieli co czytać podczas wakacyjnej przerwy.

Redakcja powiatowa.info objęła patronatem kryminał ?Imię Pani. Misja?

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama