W niespodziewany sposób zakończyła się interwencja kamiennogórskich policjantów podjęta na widok mężczyzny prowadzącego samochód bez uprawnień. Zatrzymane zostały dwie inne osoby.
Policjanci zauważyli samochód prowadzony przez mężczyznę, o którym wiedzieli, że ma zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna zorientował się, że został rozpoznany. Przyspieszył, wjechał na jedną z posesji i rozpoczął pieszą ucieczkę. Policjanci nie zatrzymali go, ale ponieważ został rozpoznany, sprawa trafi do sądu. Za łamanie zakazu prowadzenia pojazdów grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci nie mogli kontynuować pościgu za kierowcą. Musieli zająć się pasażerem pojazdu, który okazał się właścicielem posesji oraz jego partnerką. W samochodzie został 46-latek. Mężczyzna znieważał policjantów, zaczął ich również szarpać. Mężczyźnie pomagałą jego 27-letnia konkubina. Ona również szarpała policjantów i ich obrażała. Oboje znani byli policjantom z wcześniejszych interwencji. Żeby zatrzymać parę policjanci użyli siły i ręcznego miotacza pieprzu. Para usłyszała trzy zarzuty związane ze znieważaniem policjantów, naruszeniem ich nietykalności oraz zmuszeniem do odstąpienia od czynności służbowych. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku mężczyzny kara może być wyższa, nawet 4,5 roku pozbawienia wolności, ponieważ działał w warunkach recydywy.
źródło: komunikat prasowy policji
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze