Od kilku dni w Pisarzowicach trwa dyskusja na temat jakości wody. Sołtys i radny Jan Łepski uważa, że woda jest niezdatna do picia. Urząd Gminy odpiera zarzuty. Dzisiaj (poniedziałek, 17 sierpnia) przy ujęciu wody w Rędzinach spotkaliśmy się z Romanem Geregą kierownikiem referatu wodociągów i kanalizacji.
R. Gerega zaproponował spotkanie w terenie tak aby rozwiać wątpliwości pojawiające się w poprzedniej informacji ? czytaj więcej Zmienili ujęcia
Mimo niesprzyjającej pogody, opadów deszczu, wycieczkę wzdłuż strumienia zasilającego ujęcie wody pitnej rozpoczęliśmy tuż przy kopalni. Według J. Łepskiego woda wypływająca ze zbiornika pożarowego (do którego wpływa woda z kopalni) zasila ujęcie wody pitnej. R. Gerega wskazał zupełnie inny strumień, płynący obok zbiornika, ale wyżej od niego. Oba strumienie płyną równolegle do siebie.

Dzięki różnicy wysokości, wody praktycznie nie mają szans się mieszać. W połowie drogi między kopalnią, a starą stacją znajduje się pierwszy element instalacji wodociągowej. Oba strumienie (ten wypływający od zbiornika pożarowego i ten z którego czerpana jest woda) przypływają obok siebie. Miejsce pobierania wody jest ustanowione na czystej wodzie. Strumień płynący od zbiornika po drodze łączy się z wodą kopalnianą przez co na dnie osadza się wyraźny biały osad. Woda ta nie jest czerpana do instalacji. Dopiero za punktem poboru wody oba strumienie się łączą.

Z R. Geregą odwiedziliśmy również starą stację uzdatniania wody. Według sołtysa zbiornik został nie zabezpieczony. Roman Gerega po odkryciu plandeki pokazuje plany konstrukcyjne, które zakładały nad zbiornikiem jedynie bale drewniane. Zbiornik, obecnie przykryty agrowłókniną kryje filtr piaskowy w którym woda poddawana jest filtracji z nieczystości stałych. Zabezpieczenie deskami i folią ma uchronić przed dostaniem się do środka np. zwierząt.
Kolejnym elementem infrastruktury jest dozownik chloru. W czasie naszej wizyty, stacja była wyłączona ze względu na opady deszczu, jednak w czasie pracy dozownik pod stalą kontrolą pracowników uzdatnia wodę.
Roman Gerega na ostatnim etapie pokazuje nam wodę zgromadzoną w zbiorniku. Profesjonalnym przyrządem składającym się z linki i małego przezroczystego słoika R. Gerega pobiera próbkę. Czysta woda, bez osadu, bez zapachu ? taka woda przez kilka dni wspomagała tą pompowaną na nowym, nowoczesnym SUW w Rędzinach gdzie tej wody brakowało.

Kierownik referatu wodociągów pokazuje też wyniki niezależnego laboratorium. Woda jest czysta chemicznie i biologicznie. Odczekanie kilku dni (w tym czasie brakującą wodę dowozili strażacy) potrzebne było na analizę próbek i przeczyszczenie odcinka niewykorzystywanego przez kilka lat wodociągu od starej stacji do skrzyżowania w Pisarzowicach.
R. Gerega przypomina, że nigdy nie zlikwidowano starego ujęcia w związku z budową nowej Stacji Uzdatniania Wody. O całą infrastrukturę nadal Urząd dba. W przypadku awarii, czy nagłej sytuacji awaryjnej stare ujęcie jest gotowe do działania w ciągu kilku dni potrzebnych głównie na przeprowadzenie analizy chemicznej.
Niestety tak jak informował R. Gerega w czwartek (13 sierpnia) zmiana cieków wodnych spowodowała, że po opadach woda ze starego ujęcia może zmienić kolor. To spowodowało, że już od niedzieli (16 sierpnia) ujęcie nie pracuje. Obecnie w zbiornikach jest około ? wody, czyli oko 70 metrów sześciennych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze