Gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kamiennej Górze był dzisiaj Wojciech Jagielski dziennikarz specjalizujący się tematyce Afryki, Azji Środkowej i Południowej oraz Kaukazu.
Zawodową karierę Wojciech Jagielski rozpoczął w połowie lat 80-tych XX wieku w Polskiej Agencji Prasowej. Później pracował w Gazecie Wyborczej. Obecnie pisze dla Tygodnika Powszechnego. Rozmowa prowadzona przez Tomasza Grabińskiego, dyrektora kamiennogórskiej biblioteki, dotyczyła zmian w dziennikarskie, mediach, w Afryce. Doszło również do oceny amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa.
Niestety dzisiejszy gość kamiennogórskiej biblioteki nie miał dobrych informacji dla miłośników starej szkoły dziennikarskiej. Zauważył przede wszystkim upadek działów zagranicznych. Gazeta Wyborcza, w latach 90-tych XX wieku wzór dla innych mediów, dzisiaj nie ma żadnego zagranicznego korespondenta. Przed laty do mediów trafiały informacje o ważnych sprawach wydarzeniach. Dzisiaj o zainteresowaniu tematem decydują kliki. Wśród dobrych zmian Wojciech Jagielski wskazał m.in. szybkość obiegu informacji. Wspominał, jak podczas pierwszych wyjazdów zagranicznych dyktował swoje teksty przez telefon. Później były one kilka razy przepisywane. Dzisiaj wystarczy przenośny komputer lub nawet telefon komórkowy, aby po naciśnięciu jednego przycisku wysłać tekst bezpośrednio do redakcji. Poprawił się również dostęp do źródeł informacji, chociaż trzeba większy wysiłek włożyć w znalezienie wiarygodnych źródeł.
- Dla mnie jest to postać z kreskówki amerykańskiej — tak o Donaldzie Trumpie mówił Wojciech Jagielski. Według niego amerykański prezydent postanowił zostać amerykańskim Cezarem i tomu się udaje.
Sporo czasu gość biblioteki poświęcił na analizę sytuacji w Afryce, a odpowiadając na pytania słuchaczy, również w Czeczeni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze