Kamiennogórskie Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne proponuje aby pierwsze rondo w Kamiennej Górze nazwać imieniem Brygady Świętokrzyskiej.
W wyniku sondy przeprowadzonej na fanpagu Stowarzyszenia wybór padł na Rondo im. Brygady Świętokrzyskiej
Swój wybór Stowarzyszenie motywuje podając zarówno argumenty za jak i przeciw tej nazwie (argumenty podajemy na końcu informacji)
Wśród propozycji nazw znalazły się też: Rondo im. Kapitana Józefa Sierocińskiego, Rondo im. księdza Bronisława Gawrysia, Rondo im. Papieża Jana Pawła II. Wśród pomysłów znalazły się też nazwy Kwiatowe, Dębowe. Jedna osoba zaproponowała nazwę Męczenników Smoleńskich.
Obecnie za nazwą im. Brygady Świętokrzyskiej zbierane są podpisy. Wzór karty można pobrać - kliknij tutaj
Argumenty za nadaniem nazwy Rondo im. Brygady Świętokrzyskiej:
ZA: przede wszystkim było by to pierwsze w okolicy upamiętnienie Żołnierzy Wyklętych. Nigdzie w żaden sposób jeszcze ich nie uhonorowano, za to miejsc poświęconych tych którzy służyli ZSRR mamy sporo. Na ogólnopolskiej mapie miejsc pamięci ŻW, Kamienna Góra nie istnieje. A trzeba przypomnieć, że Brygada Świętokrzyska, jest jedynym dużym odziałem ŻW związanym z tymi terenami. Wycofując się przed frontem Armii Czerwonej, przechodziło przez teren obecnego powiatu kamiennogórskiego w dniach 4-8 lutego 1945r. Jeszcze w Sudetach uwalniali jeńców z Powstania Warszawskiego, na koniec w Czechach wyzwolili kobiecy obóz koncentracyjny w Holiszowie. Po przyłączeniu do armii generała Pattona, pomagali w wyzwalaniu Czech. Przez prawie 70 lat ich przejście przez te tereny było okryte tajemnicą. Dopiero w 2014r. Ukazały się pierwsze książki w których o ich marszu przez te tereny wspomniano. Dla komunistów byli najbardziej wyklętymi z wyklętych, bo zamiast leżeć 1.5m pod ziemią, uciekli przed walcem Armii Czerwonej i żyli później głównie w Kanadzie i USA. Zdecydowanie zasługują na upamiętnienie. Tym bardziej, że w tym roku była 70 rocznica przejścia BŚ przez okoliczne tereny oraz wyzwolenia obozu w Holiszowie.
PRZECIW: Aby móc przejść przez główną linię frontu, dowództwo Brygady musiało zawrzeć z lokalnymi wojskami niemieckimi ?układ o niewojowaniu?. Początkowo próbowano się przez niemiecki umocnienia przebić, ale poniesiono tylko duże straty, gdy tymczasem sowieckie czołgi ostrzeliwały już tyłu Brygady. Nigdy nie podjęto żadnych wspólnych działań z hitlerowcami, jednak sam fakt że nawiązali jakieś rozmowy i nie dali się zmiażdżyć między frontem niemieckim a sowieckim, dał podstawy aby po wojnie wymyślano na BŚ różne paskudne kłamstwa, w które niektórzy wierzą do dzisiaj przez co BŚ się sprzeciwiają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze