W lutym zdemontowaliśmy starą platformę podtrzymującą gniazdo na drzewie i wymieniliśmy ją na nową. Usunęliśmy także nadmiar materiału gniazdowego, zgromadzonego w ciągu wielu sezonów lęgowych.
Na nową platformę przenieśliśmy ok. 40 cm gałęzi i wyściółki z wierzchniej części gniazda. Ornitolog, pod którego nadzorem odbywała się ta operacja, wydał pozytywną opinię.
Teraz czekamy na zasiedlenie przez bocianią parę. Według informacji ornitologów ptaki wystartowały już z afrykańskich zimowisk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze