Zgodnie z przepisami komitety wyborcze powinny usunąć materiały wyborcze z przestrzeni publicznej w ciągu 30 dni od wyborów. Ten termin jeszcze nie nadszedł, ale już pojawiły się problemy.
W Kamiennej Górze za slupy ogłoszeniowe od niedawna odpowiada firma zewnętrzna. Tym samym słupy zostały uporządkowane.
Z latarni szybko też ściągnięte zostały plakaty wyborcze. Część jednak np. przy ulicy Kościuszki w Kamiennej Górze i Kamiennogórskiej w Lubawce trafiły do rzeki. Można tylko domyślać się, że jest to wynik chuligańskich wybryków.
Gorzej wygląda sprawa "na wioskach". W miejscach gdzie funkcjonują gabloty pilnowane przez sołtysów plakatów już nie ma. Na ogólnodostępnych słupach ogłoszeniowych pojawiają się już nowe plakaty informujące o np. sprzedaży chemii z Niemiec. Według relacji mieszkańców osoby naklejające plakaty czasami kleją "jeden na drugi". Jeżeli jednak plakat już wiszący odstaje to często go zrywają, a resztki wyrzucają przy słupie. Mało który plakat ląduje w koszu na śmieci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze