Reklama

Zła kolejność

Podczas Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni Mieszkaniowej Szarotka dużo emocji wywołało ustalenie porządku obrad. Z sali padały poważne oskarżenia. 

 

Mieszkańcy dziwili się zapisom o wysłaniu zawiadomień o Walnym Zgromadzeniu listami poleconymi. Dopiero pracownicy Spółdzielni wytłumaczyli, że takie listy zostały wysłane do osób mających inny adres korespondencyjny niż lokal mieszkalny. Inną sprawą był brak wywieszonych informacji o Zgromadzeniu na klatkach schodowych. Padały konkretne adresy, gdzie informacji o zebraniu nie było. Według tłumaczeń Spółdzielni w każdej klatce zawiadomienie zostało wywieszone, natomiast w niektórych zostały po prostu zerwane. W razie konieczności wydrukowane Zawiadomienie było donoszone i wieszane jeszcze raz. 

Reklama

Sam porządek obrad dla wielu członków był niezrozumiały. Na początku obrad, w pierwotnej wersji, uchwalane miały być uchwały zmieniające statut Spółdzielni. Z drugiej strony dyskusja na temat zmian w statucie miała odbyć się w połowie obrad. Eugeniusz Szopa uznał, że Walne Zgromadzenie zostało zwołane bezprawnie. Głos zabrał prezes Spółdzielni Andrzej Gajkowski twierdząc, że słowa E.Szopy to demagogia. Panowie zaczęli krzyczeć do swoich mikrofonów. Niezrozumiałą kłótnię przerwała prowadząca obrady Mariola Jaciuk odbierając głos obu. 

M. Jaciuk zaproponowała przejście do głosowań. Głosami Członków Spółdzielni najpierw odbyła się dyskusja, po czy spółdzielcy przystąpili do głosowań w uchwałach zmieniających statut. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama