Aktualizacja 11:07 - komunikat policji
Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze wyjaśniają okoliczności potrącenia 30-letniej kobiety, do którego doszło dzisiaj po godzinie 9 przy ul. Sienkiewicza w Kamiennej Górze.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 19-letnia kierująca, która była trzeźwa, jadąc od strony ul. Papieża Jana Pawła II, potrąciła przechodzącą przez jezdnię kobietę. Do zdarzenia miało dojść kilka metrów za przejściem dla pieszych. 30-latka została przewieziona do szpitala celem wykonania dalszej diagnostyki. Na szczęście 4-latkowi, który jej towarzyszył, nic się nie stało.
Obecnie na miejscu mundurowi wykonują czynności, aby ustalić wszelkie okoliczności tego zdarzenia, więc ruch w tym miejscu przez najbliższy czas będzie utrudniony.
Jednocześnie apelujemy o przestrzeganiu przepisów, szczególnie tych związanych z prawidłowym przechodzeniem przez jezdnię.
Aktualizacja 10:58
Podczas wykonywania czynności na miejscu zdarzenia, policjanci ustalili, że kobieta nie przechodziła przez przejście dla pieszych, tylko kilka metrów obok. Taki przebieg zdarzenie potwierdza świadek.
Oryginalna informacja
Na przejściu dla pieszych przy starostwie w Kamiennej Górze potrącona została piesza. Na miejscu trwają czynności związane z wyjaśnieniem zdarzenia. Musicie liczyć się z utrudnieniami.
Z pierwszych ustaleń wynika, że piesza szła z dzieckiem. Na przejściu dla pieszych w kobietę uderzył samochód osobowy. Poszkodowana przewieziona została do szpitala. Od odniesionych obrażeń zależy czy zdarzenie będzie traktowane jak wypadek, czy jak kolizja. Dziecku nic się nie stało. Piesza to 30-latka, dziecka ma 4 lata. Samochód prowadziła 19-letnia kobieta.
Do zdarzenia doszło na ul. Sienkiewicza. Do czasu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, w tym rejonie musicie liczyć się z utrudnieniami w ruchu,
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Całe szczęście, że dzieciakowi nic się nie stało. Matka powinna odpowiedzieć za to, że przechodziła nie tam, gdzie powinna. Pytanie retoryczne - dlaczego pieszym się wydaje, że samochód ważący blisko tonę, lub nawet więcej, zatrzyma się na połowie metra? Nawet zimą?
Całe szczęście, że dzieciakowi nic się nie stało. Matka powinna odpowiedzieć za to, że przechodziła nie tam, gdzie powinna. Pytanie retoryczne - dlaczego pieszym się wydaje, że samochód ważący blisko tonę, lub nawet więcej, zatrzyma się na połowie metra? Nawet zimą?