Jednym z wielkanocnych zwyczajów było sprawianie żartów w poniedziałkowy poranek. Tradycja ta już prawie zamarła.
Zdarzało się, że żart zamieniał się w chuligański wybryk. Tak było m.in. w Chełmsku Śląskim, gdy zamalowano bankomat. Inne żarty to wymalowanie przejścia dla pieszych na rynku w Chełmsku, czy wniesienie telewizora na dach przystanku w Krzeszowie.
W tym roku jednym z żartów było zapewne wypisanie życzeń na witrynie jednego z opuszczonych sklepów na chełmskim rynku.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze