Pomimo fatalnej pogody do Krzeszowa dotarło kilkadziesiąt załóg biorących udział w XI Międzynarodowym Wałbrzyskim Rajdzie Pojazdów Zabytkowych. Samochody zaparkowały na kilkadziesiąt minut pod bazyliką.
Rajd wystartował rano z Zagórza Śląskiego. Załogi odwiedziły m.in. czeski Broumov. W południe załogi zaczęły dojeżdżać do Krzeszowa. Punkt kontrolny wyznaczony został pod bazyliką.
Wśród zabytkowych pojazdów dostrzec można było, doskonale znane na polskich drogach, volkswageny golfy, audi 80. Był maluch i polonez. Nie brakowało mercedesów z różnych lat. Pojawiła się duża reprezentacja motoryzacji amerykańskiej, poczynając od tej sprzed ponad wieku z drewnianymi kołami, poprzez modele znacznie młodsze m.in. cadillaca, aż po forda mustanga.
Na placu pod bazyliką obok siebie parkowały produkty powstało po obu stronach żelaznej kurtyny. Był volkswagen garbus i skoda.
Do Krzeszowa przyjechały zarówno samochody sportowe, jak i rodzinne oraz luksusowe limuzyny. Miłośnicy kina mogli zobaczyć DeLoreaniana. Był również element militarny. Pojawili się również reprezentanci motoryzacji skandynawskiej i francuskiej. Na przyczepie przywieziony został zabytkowy motocykl.
Po wizycie w Krzeszowie uczestnicy rajdu pojechali do Gorc i Wałbrzycha. Wieczorem mają wrócić do Zagórza. Po drodze nagradzani są właściciele najładniejszych pojazdów oraz uczestnicy rajdu, którzy swój strój dopasują do czasów produkcji swojego pojazdu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze