Reklama

Wyjątkowy człowiek, wyjątkowy wieczór

Dzisiaj (czwartek, 13 czerwca) w auli Zespołu Szkół Ogólnokształcących odbył się V Wieczór Filologa. Spotkanie było wyjątkowe, w całości poświęcone jednemu z nauczycieli.



Bohaterem wieczoru był Jan Lubieniecki nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie, twórca Szkolnego Koła Miłośników Historii Lokalnej, historyk-regionalista. Moment organizacji benefisu nie był przypadkowy. W październiku 2003 roku Koło wydało pierwszy numer dwumiesięcznika historycznego ?Kamienna Góra. Miasto Langhansa?. Pismo wydawane jest pięć razy w roku w październiku, grudniu, lutym, kwietniu i czerwcu. Właśnie opublikowany został 50 numer. Dodatkowo przygotowane zostały trzy wydania monotematyczne. Każdy numer wydawany jest w 30-35 egzemplarzach, które trafiają głównie do uczniów i pracowników szkoły. Wersja elektroniczna wszystkich numerów dostępna jest na szkolnej stronie internetowej. Na łamach pisma teksty opublikowało już 105 autorów.

Wieczór prowadził dyrektor szkoły Jacek Bruździak. Rozmowę z J. Lubienieckim podzielił na trzy części. ? Uświadomił nam pan, że na wielką historię składają się małe historie miejsc często prowincjonalnych ? mówił w części poświęconej sławnym postaciom związanym z miastem. W piśmie dużo miejsca poświęcane jest opisywaniu znanych kamiennogórzan lub osób które z miastem i regionem były związane. Świadczy o tym nawet tytuł pismo. Langhans urodził się w Kamiennej Górze, a znany jest m.in. jako twórca bramy brandenburskiej. J. Lubieniecki wyraził żal, że nadal nie dbamy o upowszechnianie informacji o ludziach znanych mieszkających lub pochodzących z regionu.



Wiele opublikowanych artykułów dotyczy czasów II wojny światowej i lat powojennych. Te dzieje były przez dziesięciolecia zapomniane. Członkowie koła ponownie je odkrywają. ? Mamy dobre kontakty z byłymi mieszkańcami Kamiennej Góry, obecnie Wolfenbuttel ? deklarował J. Lubieniecki. To oni przysyłają swoje pismo, w którym zamieszczają wspomnienia. ? Chcemy wyciągnąć jak najwięcej nowych informacji, które do tej pory były nieznane większości mieszkańców ? tłumaczył nauczyciel.

J. Bruździak podkreślił również zasługi Koła w rozpowszechnianiu miejskich tajemnic. Autor zdradził jedną z zagadek, nad którą właśnie pracuje. Wkrótce można spodziewać się opracowania o wojennej i powojennej Antonówce. W ratuszu znalazły się dwie księgi, w których zapisano nazwiska 14 radzieckich jeńców pochowanych w tej dzielnicy miasta. To pierwszy ślad prowadzący do cmentarza, znajdującego się nad Antonówką, już na terenie gminy Kamienna Góra, ok. 400 jeńców. Do tej pory udało się ustalić m.in. że 14 jeńców to osoby pochodzące z kresów II Rzeczpospolitej, wyznania grekokatolickiego. Prawdopodobnie wcieleni zostali do Armii Czerwonej i w 1941 roku jako jeńcy trafili do Antonówki, która była kompleksem zbrojeniowym. Fabryki działały również w podziemiach, ale jednego dnia wejścia zostały wysadzone, a tunele zalane razem z pracownikami.

J. Lubieniecki usłyszał dzisiaj wiele ciepłych słów ? Jest to jedyny znany mi historyk, który w czterech ścianach potrafi odegrać bitwę pod Grunwaldem ? mówiła jedna z uczennic, a dzisiaj współpracownik.

J. Lubieniecki jest nauczycielem od 34 lat, od 1993 roku pracuje w ZSO.

Wśród prezentów, które odebrał J. Lubieniecki znalazł się jego portret w pozie Stańczyka. Obraz namalował Wiesław Kozłowski.

Reklama



J. Lubieniecki zaproponował, aby 13 czerwca stał się Dniem Miłośnika Historii Kamiennej Góry i okolic. Co roku tego dnia lub w najbliższą sobotę nad zalewem rozpalane ma być ognisko i do białego rana trwać mają rozmowy o tajemnicach.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama