Po niedawnych opadach deszczu powrócił problem wody stojącej na murawie stadionu w Lubawce.
Wczoraj (niedziela, 11 września) popołudniu na lubawskim stadionie mecz rozgrywali piłkarze Orła Lubawka. Niewielki deszcz przestał padać rano. Po kilku godzinach w kilku miejscach woda nadal stała. Najgorsza sytuacja była za bramką od strony Kruczej Doliny. Zamiast wsiąkać, woda utworzyła kałuże, niektóre dużych rozmiarów.
P.o. dyrektora MGOK poinformował nas, że w sprawie stojącej wody wysłał pismo do firmy zajmującej się utrzymaniem murawy lubawskiego stadionu. Opisał sytuację z uwzględnieniem natężenia i czasu trwania opadów i poprosił o wyjaśnienia.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze