Dużo niedokładności i błędy w obronie w wykonaniu Victorii Czadrów dały pewne zwycięstwo Chełmska Śląskiego w dzisiejszym spotkaniu juniorów w Czadrowie.
Obie drużyny już przed spotkaniem zapowiadały ostrą walkę. Tak też było. Zawodnicy Victorii kilkukrotnie niewykorzystywani prawie stu procentowych sytuacji bijąc piłkę wprost w bramkarza lub nad bramką. Pierwszego gola zdobył Włókniarz w 38 minucie. Gracjan Głowacki uderzył piłkę z daleka. Nikt nie spodziewał się trafienia, bo futbolówka leciała bardzo wolno. Niestety dla bramkarza Wojciecha Kąkola piłka koziołkowała tuż przy nim i niefortunnie przeleciała mu pomiędzy nogami.
Druga połowa zaczęła się od zdobycia bramki przez Chełmsko Śląskie. Zmiennik Głowackiego, Krystian Czernik podwyższył wynik na 0:2. W 52 minucie boisko opuścił Mateusz Karwala. Zawodnik Victorii w pierwszej części meczu otrzymał żółtą kartkę za faul, a w drugiej specjalnie wystawił rękę do góry aby zatrzymać piłkę. Sędzia nie miał wyboru i ukarał zawodnika czerwonym kartonikiem.
W tej sytuacji osłabiona Victorii straciła kolejną bramkę. Tym razem po błędnym wykopaniu piłki przez bramkarza na listę strzelców wpisał się Daniel Kawelec. Czadrów odpowiedział dopiero w 75 minucie zdobywając kontaktową bramkę. Chełmsko jednak odpowiedziało ustalając wynik.
Victoria Czadrów : KS Włókniarz Chełmsko Śląskie 1:4 (0:1)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze