Kierowca z Kamiennej Góry miał doprowadzić do kolizji w Boguszowie-Gorcach. W ręce policji wpadł tuż przed Kamienną Górą, na skrzyżowaniu na Jaczków. Okazało się, że spowodowanie kolizji to jego najmniejszy problem.
Z ustaleń policji wynika, że mitsubishi jechał 30-latek z Kamiennej Góry. W Boguszowie-Gorcach miał doprowadzić do kolizji z chevroletem prowadzonym przez mieszkańca Czarnego Boru. Poszkodowany pojechał za sprawcą i poinformował policję.
Po zatrzymaniu okazało się, że kierowca mitsubishi ma 0,71 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, po przeliczeniu to 1,4 promila. Nigdy nie miał prawa jazdy. W samochodzie przewoził dziecko. Kierowca chevroleta poprosił o pomoc medyczną, trafił do szpitala.

fot. użyczone
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze