Dzisiaj (środa, 2 sierpnia) grupa mieszkańców Czadrowa zgromadziła się na polach, kilkaset metrów od głównej drogi Kamienna Góra – Krzeszów. Na miejscu czynności kontrolne prowadzili pracownicy Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska.
Przyczyną kontroli były sterty nieznanej substancji wywiezionej na pola. Kontrola WIOŚ ma wykazać, co znajduje się na hałdach.
Problem rozpoczął się ok. 3 tygodni temu. Mieszkańców Czadrowa zaczęły nękać chmary much. Początkowo winę zrzucano na pobliską fermę, szybko okazało się, że ten trop jest błędny.

Mieszkańcy znaleźli hałdy nieznanej substancji wywiezionej na pola. Grunt uprawiany jest od kilku lat. Właściciel dzierżawi go firmie spoza powiatu. To ona wywiozła na pola prawdopodobnie odpad z fermy drobiu spoza powiatu kamiennogórskiego. Mieszkańcy opowiadają o dużej ilości larw, które wylęgły się w odpadach. Do zabudowań dotarł nieprzyjemny zapach i roje much. Problem ma już nie tylko Czadrów, ale również Krzeszów i obrzeża Kamiennej Góry.
Władze gminy Kamienna Góra wezwały właściciela gruntu i dzierżawcę do przedstawienia dokumentacji dotyczącej prowadzonej działalności. Nie otrzymały odpowiedzi. Teraz sprawą zajmuje się WIOŚ, od wyniku kontroli zależą dalsze kroki samorządu. Gmina nie jest stroną postępowania, ale jeśli okaże się, że w Czadrowie składowany jest odpad niebezpieczny, samorządowcy zlecą jego usunięcie, a kosztami obciążą właściciela.

Hałdy usypane zostały na polu ze zbożem. Prawdopodobnie ma to być nawóz, ale jego rozrzucenie będzie możliwe dopiero po żniwach.
Najstarsi mieszkańcy Czadrowa nie pamiętają takich problemów. Nigdy nie było tutaj takiej plagi much, a teren przez dziesięciolecia użytkował PGR.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze