„We śnie wszystko jest możliwe, jedzmy dobrze, śpijmy dobrze i miejmy słodkie sny” – to zaproszenie do przygody w świecie, w którym sny kupuje się w sklepach, a zapłatą za nie są emocje.
„Galeria Snów DallerGuta” to dzieło koreańskiej pisarki Lee Miye. Autorka zaprasza nas do wędrówki po sennym tajemniczym miasteczku, w którym sny kreowane są przez artystów i traktowane jak dzieła sztuki. Bohaterką powieści jest młoda dziewczyna, która zaczyna pracę w najlepszej galerii snów i uczy się nowego fachu, ale przede wszystkim zgłębia istotę snów. Ponieważ sny miewa każdy z nas, książka może być swoistym przewodnikiem po rodzajach snów, a także pewnego rodzaju pomocą w zrozumieniu potencjału, jaki tkwi w śnieniu. Kto nie chciałby wybrać sobie, co chciałby wyśnić danej nocy? A gdyby to było możliwe, czy nie korzystalibyśmy z tego, tak jak korzystamy z książek, filmów, lub muzyki? „Galeria…” to fascynująca opowieść o zagubieniu w sennych doświadczeniach, napisana z lekkością i traktująca temat śnienia jako bramę do opowiadania o doświadczeniach, które czasem zmieniają punkt widzenia na życie, ale mogą również całkowicie nasze życie odmienić. Jak zauważa autorka, ludzie zmieniają życie dokładnie na dwa sposoby. Pierwszy to robienie wszystkiego, co w naszej mocy, aby coś zmienić a drugi to akceptacja życia, jakie mamy.
Niezwykła atmosfera wykreowanego przez autorkę świata wnosi aurę tajemniczości i spokoju co wydaje się dzisiaj wyjątkowo cenne. I chociaż można w niej spotkać niejakiego Nicolasa, czyli Świętego Mikołaja to powieść polecamy na wakacyjne wyjazdy, kiedy w naturalny sposób uciekamy od codzienności, dobrze jemy i miewamy słodkie sny.
#movaodobrychksiążkach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze