Od jednego z użytkowników otrzymaliśmy zdjęcia i uwagi dotyczące remontu ul. Krzeszowskiej w Kamiennej Górze. O odpowiedź na obserwacje Internauty poprosiliśmy Jarosława Gęborysa członka zarządu odpowiedzialnego w starostwie za drogi.
Jak wiadomo prace trwające już kilka miesięcy są uciążliwe dla mieszkańców, jednakże ich celem jest zwiększenie komfortu jazdy oraz poprawa bezpieczeństwa. O poprawie bezpieczeństwa w tym przypadku nie można mówić. Prace, które zostały wykonane do tej pory wskazują na to, iż sytuacja mimo budowy nowych chodników ulegnie pogorszeniu. Po pierwsze przy ul. Krzeszowskiej znajduję się przystanek, o którym całkowicie budowniczy zapomnieli. Brak zatoczki w tym miejscu spowoduje ograniczenia w ruchu drogowym. Po drugie nowy chodnik, który powstaje zamiast poprawić bezpieczeństwo może doprowadzić do tragedii. Prowadzi on wprost na skrzyżowanie. Jak widać przejście dla pieszych prowadzące do kościoła i jednego z dyskontów zostało przez budowniczych niezauważone. Chodnik prowadzi gdzie indziej, a dawne przejście zostało ograniczone przez wysoki nasyp na podbudowę krawężników.

- Będzie wszystko dobrze - zapewnia J. Gęborys. Członek zarządu zapewnia, że na drodze będzie miejsce na przystanek. Wybudowany zostanie również fragment chodnika prowadzący wprost do przejścia dla pieszych.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze