? Jeżeli wszystko będzie przebiegać bez zakłóceń drogę będziecie mieli zrobioną do końca sierpnia ? po ponad dwóch godzinach rozmów z mieszkańcami Okrzeszyna zadeklarowała starosta Ewa Kocemba.
O spotkanie z mieszkańcami prosił starostę radny podczas sesji w Lubawce. Głównym tematem była droga powiatowa z Chełmska Śląskiego do Okrzeszyna. ? Faktem jest, że droga, przynajmniej na kilku odcinkach, jest w fatalnym stanie ? już na początku spotkanie potwierdziła E. Kocemba. Szybko jednak dodała ? Ten stan drogi utrzymuje się od 20-30 lat.
Szybko też rozwiane zostały nadzieje mieszkańców na generalny remont. Starosta wyjaśniła, że droga prowadzi tylko do Okrzeszyna i nie można na jej remont pozyskać zewnętrznych środków. Droga nie jest zgłoszona do szkód popowodziowych ? Proszę mi powiedzieć skąd mamy wziąć pieniądze na remont ? apelowała starosta. ? Nie jesteśmy w stanie wyremontować tej drogi z własnych środków.
E. Kocemba przypomniała, że powiat ma ponad 200 km dróg, w ciągu 2,5 rok rządów obecnego zarządu wyremontowanych zostało ponad 20 km. ? Mamy niedobór środków, a nadmiar zadań ? tłumaczyła starosta ? Nie można odrobić 20-30-letnich zaległości w ciągu roku.
? Żaden powiat na Dolnym Śląsku nie zbudował w ciągu ostatnich dwóch lat tylu dróg co my ? dodał J. Gęborys.
? Chcemy dokładnie wiedzieć, kiedy droga będzie remontowana? ? pytali mieszkańcy Jarosława Gęborysa, członka zarządu powiatu odpowiedzialnego za drogi. ? W tym roku. ? ogólnikowo odpowiadał pytany tłumacząc, że powiat czeka na dostawę recyklera, który obniży koszty remontów. Maszyna ma dotrzeć do powiatu do końca lipca. Pytanie o termin załatania dziur padało wielokrotnie, dopiero tuż przed końcem spotkania na konkretniejszą deklarację zdecydowała się starosta. Jeśli nic się nie wydarzy dziury mają być załatane do końca sierpnia.
Mieszkańcy narzekali również na stan poboczy, nieskoszoną trawę i suche konary opadające na jezdnię. J. Gęborys potwierdził, że pobocza powinny być poniżej poziomu asfaltu, ale powiat nigdy takich prac nie wykonywał. Na inne prace też brakuje pieniędzy i w tym roku trawa skoszona zostanie przy drodze do Okrzeszyna tylko raz.
Mieszkańcy dziwili się różnym traktowaniem firm wywożących kamień z kamieniołomów i drzewo z lasu. Zwrócili uwagę, że w ubiegłym roku powiat szybko zareagował na pierwsze transporty kamienia, ustawione zostały dodatkowe znaki, ustalone zostały zasady wywożenia urobku. W przypadku firm transportujących drzewo nikt nie reaguje, a transporty też mają negatywny wpływ na stan drogi. Padło również pytanie o respektowanie zakazu ruchu pojazdów powyżej 16 ton na moście w Chełmsku Śląskim. Odpowiedź J. Gęborysa mogła zaskoczyć ? Gdybyśmy stosowali się do ograniczeń na mostach, zostałaby nam hodowla pszczół ? odpowiedział członek zarządu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze