Zima nie ułatwia poruszania się zarówno pieszym, jak i kierowcom. Nie zwalnia jednak z przestrzegania przepisów.
Dzisiaj jeden z kierowców pozostawił swojego "stalowego rumaka" na przejściu dla pieszych. Nie tylko ograniczył możliwość przejścia pieszym przez jezdnię, ale również zmniejszył widoczność. Przechodzący w tym miejscu pieszy będzie miał problem z zauważeniem nadjeżdżającego pojazdu. Kierowca też może nie widzieć pieszego wychodzącego bezpośrednie zza zaparkowanego w ten sposób samochodu.
Przypominamy, 10 metrów przed przejściem dla pieszych nie można parkować. Ile to jest 10 metrów? To mniej więcej długość dwóch samochodów osobowych.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Teraz ktoś to zauważył? Przecież to jest standard na tej ulicy. Na końcu (skrzyżowanie z Traugutta) też wiecznie ktoś stoi na skrzyżowaniu koło kiosku. Nie zależy to od pory roku.