Reklama

Szalet Miejski

 

Kamiennogórski raper Remigiusz Jabłoński pracuje nad swoją płytą ?Szalet Miejski?. Przeczytaj czym Rap jest dla Remika. Dowiedz się czy Remik występował w chórze szkolnym. Sprawdź skąd tytuł płyty.

 

 Skąd zainteresowanie u ciebie Rapem?
- Zainteresowanie rapem było formą wirusa, bo zaraził mnie mój kompan Yanker (tworzymy razem Jeden Rytm). To u niego potknąłem się o rap jako dziecko szukające drogi. Rap to treściwa i przekonująca muzyka, trochę uwikłana w konflikty i sprzeczki, ale ta kultury i ludzie naprawdę kochający ją są niesamowici. Każdy element kultury jest przepełniony w większości uśmiechem i radością i to jest piękne. 

Czy próbowałeś innych stylów muzyki?
-  Oprócz chóru w szkole to nie :), ale transformując trochę pytanie, lubię inne style muzyki piękny głos, zmysłowe podkłady to coś co wzbudza we mnie emocje na skale astronomiczną. Błędem jest zamykanie się w pewnym kręgu, to w pewien sposób nas "upośledza". Zawężając to zdanie, nawet w rapie budzi się na szerszą skale coś w stylu "rapowego rasizmu". 

Reklama

Jak reagujesz na krytykę?
- "Rzucanie" krytyki, nie jest złe, ale od odpowiednich osób. Tylko chyba trzeba wyjaśnić ludziom co to jest krytyka. Raperzy mają trochę problem, bo jak wiadomo rap ma swoje podgatunki, marszcząc brwi na styl, który różni się od funkowego rapu czy hardkorowego. Moim zdaniem tacy ludzie nie mogą nawet się wypowiadać, bo momentalnie nasuwa się wniosek, że nie mogą się znać na rapie skoro nie wiedzą jakie cele i cechy posiadają inne style niż wielbione przez nich. Mówiąc kocham rap staje się w tym momencie hipokrytą. Nie podoba mi się hardkorowy rap czy crunkowy przechodzę obok, nie neguję, natomiast widzę to, że ludzie robią go dobrze, wiedzą o co w tym chodzi i dostają szacunek. Według mnie to tak powinno wyglądać, może się mylę, nikt nie karze mi słuchać, ale oceniam kierując się cechami danego podgatunku. To ma być pasja i zajawka, a nie zgrzytanie zębami. W skrócie jeżeli się na czymś nie znam to się nie wypowiadam i idę dalej. 

Jak układa się Twoja współpraca z innymi raperami? Jak z tymi z terenu powiatu?
-Nie ze wszystkimi się znam to po pierwsze, a z tymi co znam to dobrze stały kontakt i piątka dla nich, ale płyta "Szalet miejski" przyniosła mi kilka nowych i rozrzuconych po kraju znajomości i kontaktów, więc możliwe, że w przyszłości coś się z tego urodzi. 

Reklama

Mój rap nie jest prosty i wymaga głębszej interpretacja, co za tym idzie również cała płyta. Uwikłany w trudne i ciężkie metafory stanie się czymś ciekawym, to nie jest tak, że słuchasz i padają tam proste słowa, ja wiem, że tego właśnie oczekują ludzie, ale to moja forma przelewania uczuć i mam nadzieje, że ludzie przystaną nad nią na chwile w tym biegu i doceniam wkład.

Skąd tytuł ?Szalet Miejski:?
-W końcu może uda mi się wytłumaczyć i dzięki za to pytanie. Trochę trudno to opisać nie wprost, bo różni ludzie tutaj zaglądną. Szalet miejski to alegoria naszego życia. Często gęsto jest tak, że ludzie, sytuacje i inne bodźce zaczynają sobie z naszego życia robić sferę publiczną, właśnie ten "Szalet miejski". Tracimy kontrolę, ludzie wchodzą w nasze prywatne życie, robi się z niego wtedy totalna anarchia i nieład. Nasze życie to prywatna sprawa, która bez obrony i reakcji staje się publiczną toaletą, gdzie wszyscy mogą się załatwić i zanieczyścić nasz byt, mówiąc grzecznie. Płyta ma pokazać co przyczynia się do takiego zjawiska i namawiać do obrony, bo ludzie przede wszystkim często nadużywają ciekawości. Nazwa ma też odniesienie bezpośrednie do sceny rapowej, ale to raczej każdy "kumaty" się domyśla. Scena też powoli staje się Szaletem miejskim.

Reklama

Czy materiał na płytę jest już zamknięty? Ile materiału, ile utworów się znajdzie na płycie?
-To nie czas i miejsce na takie wypowiedzi, bo w trakcie jeszcze można coś dodać, usunąć, wraz z okładką dorzucę playlistę.

Mieszkasz w Kamiennej Górze, gdzie mogą złapać cię fani?
-Ze względu czas, który mnie goni, między innymi związany z płytą, nie za bardzo można mnie gdzieś spotkać. Drugą sprawą jest to, że jedyne miejsce, do którego przychodzę z uśmiechem i radością jest Music box, gdzie właśnie odbywa się koncert rapowy. Tam się gromadzi zajawka i mordeczki umiłowane w hip-hopie #DOBRAPOLSKO! (powstał o tym utwór i powstaje klip). Inne publiczne miejsca pozostawiają wiele do życzenia, nie mój klimat, wole imprezy poza miastem (nie często), koncerty, gdzie ludzie idą dla radochy, a nie utonąć w alkoholu i pobić się. 

Reklama

Zobacz klip Pora się przedstawić- kliknij 

Bieżące informacje o Remiku dostępne są m.in. na FanPage?u ? kliknij

Poprzednia informacja o Remiku - kliknj

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama