Reklama

Sprawni Niepełnosprawni Żeglarze

Kto powiedział, że osoba z niepełnosprawnością nie może cieszyć się z żeglowania? Okazuje się, że może. Dowiedli tego podopieczni ośrodków z Kamiennej Góry i okolic Kamienia Pomorskiego, którzy wraz z opiekunami wzięli udział w rejsie Sprawni Niepełnosprawni Żeglarze.

Żeglarze, rozmieszczeni na sześciu jachtach, pokonali 160 kilometrów (88Mm). Początkowo trochę speszeni, szybko odnaleźli się w nowej sytuacji. Niektórzy sami zasiedli za sterami. Było wspólne żeglowanie pod czujnym okiem sterników, elementy terapii, przygotowanie posiłków, dbanie o porządek i bezpieczeństwo, oraz relaks: plażowanie, zawieranie nowych znajomości na integracyjnym ognisku i tańcach na dyskotece w lokalnych ośrodkach wsparcia oraz zwiedzanie osady Wikingów na wyspie Wolin. Do tego, mnóstwo wrażeń, smak przygody i nowo zdobyte umiejętności. Po zakończeniu rejsu, świeżo upieczeni żeglarze otrzymali dyplomy.

Tak o rejsie wypowiada się sternik, Henryk Olech: - Na jachcie miałem dwóch opiekunów i pięć osób z zespołem Downa. Dało się ogarnąć całość i przy wydatnej pomocy "pasażerów" prowadzenie jachtu nie było trudne. Pewnie, trzeba było ich mieć cały czas na oku i wykluczyło to moją nieobecność nawet chwilową na pokładzie. "Pasażerowie" okazali się wdzięcznymi uczniami i szybko zaczęli pomagać, nawet wtedy gdy nie było to konieczne. A różnych już miałem załogantów na pokładzie. Tu stoicki wręcz spokój, nawet gdy przy powrocie na Zalewie wiało dobrą piątką i zafalowanie powodowało spore kołysanie jachtu. Nie było jakichkolwiek narzekań typu daleko jeszcze?

Reklama

Wrażeniami z rejsu podzieliła się też fotoreporter tego wydarzenia, Małgorzata Kawka: - Organizatorzy zadbali o dopięcie wszystkich szczegółów logistycznych. Sternicy dzielili się swoim bogatym doświadczeniem i uczyli osoby z trudniejszą percepcją trudnej sztuki żeglowania i zapewniania bezpieczeństwa sobie oraz załodze. Natomiast uczestnicy, z których każdy boryka się z ograniczeniem w swoim życiu uczyli wszystkich hartu ducha i pochylania się nad drobiazgami, których zazwyczaj w codziennym biegu nie dostrzegamy.

Organizatorzy rejsu pragną podziękować władzom: staroście Kamiennej Góry, Jarosławowi Gęborysowi, burmistrzowi Wolina, Eugeniuszowi Jasiewiczowi oraz staroście Kamienia Pomorskiego, Markowi Matysowi za wsparcie i życzliwość oraz wspaniałym sternikom: Pawłowi Lewandowskiemu, Andrzejowi Kotwickiemu, Arturowi Bukowskiemu, Janowi Hasiorowi oraz Henrykowi Olech.

Reklama

Rejs, zorganizowany przez komandora Roberta Bzdegę i kier. Katarzynę Pisarek, odbył się 21-25 maja na Zalewie Szczecińskim, trasa wiodła od Lubczyny przez Wolin i Kamień Pomorski do Dziwnowa i z powrotem. Wzięło w nim udział 36 podopiecznych i 12 opiekunów z Powiatowego Ośrodka Wsparcia - Środowiskowy Dom Samopomocy Kamienna Góra, Zespołu Szkół Specjalnych Kamienna Góra, Domu Pomocy Społecznej Szarocin, Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Katarzyny Rogowiec Wojcieszów, Powiatowego Środowiskowego Domu Samopomocy Wałbrzych, Środowiskowego Domu Samopomocy Wałbrzych oraz Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Kamieniu Pomorskim.

Reklama

Link do galerii zdjęć (dzięki uprzejmości Małgorzaty Kawki):
https://photos.google.com/share/AF1QipOXq46dWysbyhMirafCnv94ivOc2bsVhdktFzRK9zpKHyf1wHnbvp38rj4hgjHUpg?key=UjN2RTZVMXhmWDFoYXgtR0xmUmJ4dFZKY3ZuV1BB

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama