Reklama

Skłócony Leszczyniec

Zaostrza się konflikt wokół budowy szatni przy boisku w Leszczyńcu. Z funkcji zrezygnowała sołtys i członek rady sołeckiej wsi. Radna domaga się unieważnienia sołeckiego spotkania.



Temat Leszczyńca wrócił podczas dzisiejszej (środa, 25 maja) sesji. - Ile ma pani twarzy? - pytał radny Jan Łepski radną Teresę Ciszek. - Pan od lat inwigiluje moją rodzinę ? odpowiedziała radna. T. Ciszek oceniła J. Łepskiego jako osobę roszczeniową, intryganta, osobę zachowującą się nieetycznie. - Wydaje mi się, że powiedziała to Pani o sobie ? odpowiedział J. Łepski.

Przewodniczący rady odczytał rezygnację z funkcji członka rady sołeckiej złożoną przez Łukasza Prochackiego. Członek rady pisał o burzliwych miesiącach w Leszczyńcu, braku konstruktywnej rozmowy na spotkaniu 6 kwietnia oraz braku kompromisu. Wysoko ocenił działania podejmowane przez sołtys Małgorzatę Gruszkę. Przepraszał wójta, przewodniczącego i innych gości za zachowanie na spotkaniu kilku mieszkańców.

Na prośbę radnych odczytana została również rezygnacja sołtys M. Gruszki. Jako powód podane został m.in. postawa radnej Teresy Ciszek oraz rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o działalności sołtys m.in. że to ona zabiegała o rezygnację z budowy szatni.

T. Ciszek domaga się unieważnienia zebrania wiejskiego, które odbyło się 6 kwietnia. Twierdzi, że przeprowadzone zostało niezgodnie ze statutem sołectwa, zarzuca sekretarzowi Urzędu Gminy brak profesjonalizmu. Radca prawny uważa, że pismo radnej należy pozostawić bez dalszego biegu.

- Jestem zbulwersowany tą dyskusją ? oświadczył sołtys Czarnowa Lesław Dudzic. Przypomniał polskie przysłowie zgoda buduje, niezgoda rujnuje. - Powinniśmy się zastanowić, co się stało w Leszczyńcu, dlaczego sołtys zrezygnowała z funkcji, dlaczego stało się to w Leszczyńcu, a nie gdzie indziej?

- Z panią sołtys od zebrania słowa nie zamieniłam ? powiedziała radnym T. Ciszek ? Pani nie zachowuje się jak obiektywna radna ? zwróciła się do Joanny Cebuli i poinformowała o gromadzeniu fragmentów z protokołów posiedzeń, które w odpowiednim momencie użyje.

Konflikt w Leszczyńcu związany jest z planem budowy szatni przy boisku. Radni przeznaczyli na ten cel 500 tys. zł. Po przetargu okazało się, że minimalna kwota to 620 tys. zł. Rada nie wyraziła zgody na dodatkowy wydatek. Ustalono jednak, że 500 tys. zł wydane zostanie na potrzeby Leszczyńca. Zebranie 6 kwietnia miało pozwolić na określenie przeznaczenia tych pieniędzy. W grę wchodziło m.in. ustawienie nowoczesnych kontenerów szatniowych. Do porozumienia jednak nie doszło, a sprawa budzi emocje do dzisiaj. O spotkaniu czytaj w informacji: Emocje w Leszczyńcu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama