Reklama

Sesja o stadionie

Nierozstrzygnięta pozostaje przyszłość stadionu w Lubawce. Dzisiaj (poniedziałek, 27 sierpnia) radni Lubawki spotkali się z autorami ekspertyzy, o której pisaliśmy w czerwcu.

 

Z przedstawionych dzisiaj informacji wynika, że głównym problemem jest sposób ułożenia murawy. Niewłaściwie wykonana została warstwa tuż pod trawą, ziemia nie została zmieszana z piaskiem, dodatkowo warstwa ma zbyt małą grubość. Użyte zostały również złe gatunki trawy. Problem z najgłębiej położoną warstwą ma mniejsze znaczenie, dotoczy tylko części obiektu. Skład tej warstwy nieznacznie odbiegał on norm tylko w kilku próbkach. Problemem są kamienie (nie powinno ich być), które utrudnią lub uniemożliwią rozluźnienie tej warstwy. Problemem jest również duży udział żelaza w składzie gruntu, który spowodował zbicie tej warstwy. Ten parametr nie był jednak określony w dokumentacji projektowej, nie ma go również opisanego w normach.

Reklama

Autorzy ekspertyzy sugerują dążenie do realizacji drugiej opcji naprawy stadionu, czyli wymianę murawy z wykonaniem dodatkowych przekopów w poprzek i wypełnienie ich piaskiem o odpowiednich parametrach.

Alfred Michno z lubawskiego ratusza poinformował radnych o przebiegu przeglądu gwarancyjnego, który odbył się 5 lipca. W protokole zapisano 23 usterki, od drobnych, dotyczących np. uszkodzonych słupków w ogrodzeniu, po niezgodności z projektem. Wykonawca potwierdza stosowanie materiałów zgodnych z projektem i jest gotowy zlecić własną ekspertyzę. Twierdzi również, że murawa była źle utrzymywana i to może być źródłem problemów. Autorzy ekspertyzy uważają, że nie miało to znaczenia. W niektórych miejscach trawa ułożona została bez warstwy wegetacyjnej i jej utrzymanie było praktycznie niemożliwe.

Reklama

Kierownik A. Michno poinformował radnych o nieprawidłowościach, w jego ocenie, w pracy kierownika budowy i inspektora nadzoru. Z tym drugim, zatrudnionym przez miasto, urzędnicy nie mają kontaktu. Nie reaguje na maile, sms-y.

Wykonawca ma zostać wezwany do usunięcia nieprawidłowości w ramach gwarancji. Prawdopodobnie we wrześniu rozstrzygnie się, czy dojdzie do ugody między miastem a wykonawcą i co będzie ona zawierać. Jeśli do niej dojdzie prace mogą ruszyć jeszcze jesienią, ale o ich przesunięcie na wiosnę proszą piłkarze. W pierwszym przypadku z głównej płyty nie można by było korzystać do wakacji, w drugim do września lub dłużej, w zależności od warunków atmosferycznych.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama