Dzisiaj (poniedziałek, 7 sierpnia) w szkole w Lubawce odbyło się spotkanie części rodziców z burmistrzem. Rozmowa dotyczyła konkursu na stanowisko dyrektora szkoły.
Kadencja obecnej dyrektor kończy się 31 sierpnia 2017 roku. W pierwszym konkursie startowało dwoje kandydatów, żaden nie otrzymał większości głosów. Burmistrz Ewa Kocemba podjęła decyzję o ogłoszeniu nowego konkursu. Rodzice chcieli się dowiedzieć, czym się kierowała.
Długo trwało ustalanie co burmistrz mogła uczynić po nierostrzygnięciu konkursu. E. Kocemba raz twierdziła, że nie mogła powołać na dyrektora żadnego z uczestników konkursu. Chwilę później twierdziła, że było to możliwe. W końcu nieścisłość wyłapał jeden z rodziców. Ostatecznie ustalono, że nikt nie wygrał konkursu i postępowanie konkursowe nie mogło zakończyć się powołaniem dyrektora. Natomiast burmistrz mogła wskazać dowolnego kandydata, uwzględniając również uczestników konkursu lub powołać pracownika szkoły na 10-miesięczną kadencję. Kandydaturę musiałaby skonsultować z radą rodziców, radą pedagogiczną i kuratorium. Do ogłoszenia nowego konkursu konsultacje nie było potrzebne.
Długi okres między zakończeniem pierwszego konkursu a ogłoszeniem nowego burmistrz tłumaczyła rozmowami z osobami, które potencjalnie mogłyby objąć stanowisko dyrektora. Nikt się jednak tego nie podjął.
Rodzice mieli żal, że przed podjęciem decyzji burmistrz się z nimi nie spotkała, nie poznała ich opinii. E. Kocemba tłumaczyła, że nie wiedziała, iż rodzice chcą się z nią spotkać. Dzisiaj, gdy ją zaprosili na rozmowę, przyszła, podkreślała. Później przypomniała, że konsultacje z radą rodziców byłyby niezbędne, gdyby wskazała kandydata na dyrektora spoza konkursu.
Rodzice dopytywali się, dlaczego burmistrz nie powołała na dyrektora osoby do tej pory sprawującej tę funkcję. Argumentowali, że Beata Obrzut otrzymała wyróżniającą oceną wystawioną przez kuratorium. E. Kocemba nie ujawniła powodów podjęcia takiej decyzji, ale przypomniała, że ewaluacja przeprowadzona w szkole przez kuratorium wypadła „nieciekawie”. – Miałam takie prawo i z niego skorzystałam – mówiła burmistrz.
Rodzice argumentowali, że chcą pozostawienia obecnej dyrektor na stanowisko m.in. z powodu reformy w oświacie i prowadzonych w szkole inwestycji (budowa sali gimnastycznej, remont nowej i starej części szkoły). E. Kocemba wyjaśniła, że inwestycje prowadzi Urząd Miasta a nie szkoła – Dyrektor nie jest osobą merytorycznie przygotowaną do takiej inwestycji – wyjaśniła.
– Było mi bardzo trudno podjąć decyzję – o swoich działaniach po pierwszym konkursie mówiła E. Kocemba. – Trzeba było nas się spytać – odpowiedzieli rodzice.
W zeszłym tygodniu rada rodziców nie wybrała swoich przedstawicieli do komisji konkursowej. W najbliższą środę miejski prawnik ma ocenić, czy bez tych przedstawicieli komisji może działać.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze