Po niedawnym śmiertelnym wypadku na drodze krajowej nr 5 w Lubawce, poseł Henryk Kmiecik wystąpił z interpelacją do Elżbiety Bieńkowskiej, minister Infrastruktury i Rozwoju.
Poseł dopytywał się o przyszłość drzew rosnących tuż przy drogach. Pytał m.in. "Czy jest Pani Minister w stanie szybko doprowadzić do decyzji rządu o rozpoczęciu wycinki tych drzew? Czy Pani ministerstwo opracuje plan szybkiego montażu barier energochłonnych chroniących życie i zdrowie osób podróżujących po naszych drogach?
Posłowi odpowiedział Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. Poseł dowiedział się, że utrzymanie przydrożnej zieleni należy do obowiązków zarządcy drogi. Usuwanie drzew możliwe jest po uzyskaniu zezwolenia wydawanego przez wójta lub burmistrza. W przypadku gdy drzewo rzeczywiście zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, nie pobiera się opłat za jego wycięcie. Ocena czy drzewo rzeczywiście zagraża bezpieczeństwu odbywa się przed wydaniem zezwolenia na wycinkę. W przypadku braku zgody na wycięcie drzewa, zarządca drogi może podjąć decyzję o zmianie organizacji ruchu m.in. poprzez ograniczenie prędkości czy wprowadzenie ruchu jednokierunkowego.
W przypadku nowych dróg odległość pnia drzewa od krawędzi jezdni nie powinna być mniejsza niż 3 metry. Poseł dowiedział się również, że bariery ochronne można montować w miejscach niebezpiecznych dla ruchu. Decyzję o tym gdzie je zamontować podejmuje zarządca drogi.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze