Od jednego z internautów otrzymaliśmy list opisujący problemy z gminną drogą w Jarkowicach. Jego fragmenty publikujemy poniżej.
?(?) Droga użytkowana jest głównie przez 5 rodzin, stanowi drogę dojazdową do 4 domów. W roku 2015 droga była remontowana z inicjatywy gminy. Efekt remontu pozostawia wiele do życzenia, nie zmienił on życia mieszkańców na lepsze, wręcz na grosze. Ponadto nie wyremontowano mostu, tak jakby nie leżał w ciągu drogi. Most kilkanaście lat temu remontowali sami mieszkańcy, własnymi siłami i sprzętem, gmina dała jedynie materiał. Most obecnie wymaga remontu, barierki się chwieją, w moście zaczynają się robić dziury.
Istotną poprawkę w projekcie remontu drogi zgłosili sami mieszkańcy przed rozpoczęciem prac. Pierwotnie zaprojektowano betonowe korytka wzdłuż całej drogi po jednej stronie (zjeżdżając z drogi asfaltowej, za mostem, po prawej stronie). Na prawej stronie drogi są dwa domy trzech rodzin. Korytka byłyby uciążliwe przy wjeździe na posesje i nie spełniałyby swojej funkcji. Woda spływająca z gór najpierw musiałaby przepłynąć drogę (czyli zrobić w niej wyrwy) i dopiero wpaść do korytka. Projekt zmieniono, położono korytko w poprzek w ukos na podjeździe pod górkę na lekkim łuku. Dzięki temu przeniesiono korytka na lewą stronę. Mieszkańcy domagali się przykrycia korytka, by przejazd przez nie był nieodczuwalny a woda mogła swobodnie płynąć pod przykryciem ? tego nie zrobiono.
Korytko jest głębokie, w ukos drogi (nie prostopadle), pod górkę ? to sprawia, że zawieszenie w samochodach mocno cierpi nawet jadąc powoli, powoli da się tylko latem. Zimą trzeba rozpędzać auta już za mostem by podjechać pod górkę, w korytku jest lód. Nierówności korytka pogarszają przyczepność i zaburzają obrany tor jazdy, do tego lekki łuk i lód w korytku, do tego rozpęd i mamy wzór na uderzenie w róg domu nr 73. Nawet raz się to stało, ucierpiał dom i samochód.
Będąc przy warunkach zimowych wspomnę o sąsiedzie, który może się wykazać dbaniem o drogę zimą. Dysponuje dużym pojazdem, który jako tako odśnieża, więc jak właściwe służby o nas zapomną to ratuje nas ów sąsiad.
Korytka nie mają kaskad, które to mieszkańcy sugerowali zrobić. Kaskady zwolniłyby pęd wody. Teraz woda płynąca z rozpędem nie wyrabia na poprzecznym przepuście i z impetem płynie dalej prosto i zaraz za zakrętem powstaje głęboki lej. Na końcu poprzecznego przepustu siła odśrodkowa wyrzuca wodę za korytka i płynie obok, co podmywa korytka.
Korytka często się brudzą i powstają zatory, naniesionym przez wodę żwirem i liśćmi jesienią. (?) Zamiatamy [autor listu z rodziną] na całej długości. Jak widać na załączonych zdjęciach, poza korytkami jest dużo żwiru i kamieni, które to woda tam wyniosła.

(...)
Wiosną i jesienią, w czasie roztopów i deszczy na drodze robią się długie rowki lub nawet wyrwy i oczywiście dziury. Tak było przed remontem i tak jest też po remoncie. (?) Droga od kiedy pamiętam była naprawiana przez mojego tatę, póżniej przeze mnie, i czasem w ostatnich latach w utrzymaniu drogi pomaga jeden sąsiad. Takie naprawy przeprowadzać musimy kilka razy w roku, czyli raz góra dwa razy w miesiącu jeśli pogoda nie dopisuje. Naprawa nie trwa 5 minut, potrzebne są narzędzia i materiał. Duża ilość dziur to kilka kursów z ciężką taczką. Łatać dziur nie ma czym bo gminę ciężko doprosić corocznymi pismami z prośbą o dostarczenie żwiru. Już nawet nie prosiliśmy gminy o naprawę drogi, po prostu, dajcie materiał a MY SAMI sobie naprawimy. Naprawiamy drogę tym co jest na poboczach i w trawie, a takie wydobycie żwiru nie jest lekką pracą. Do utrzymania drogi dodam wykaszanie poboczy latem i zbieranie śmieci. Śmieci najczęściej wywiewa wiatr ze śmietników (otwiera wieka), które są na przystanku autobusowym.

(...)?
Zdjęcia wykonane zostały 30 marca.
O drogę zapytaliśmy miejskich urzędników. Po sprawdzeniu jej stanu w terenie otrzymaliśmy zapewnienie, że do poniedziałku korytka przy drodze mają zostać oczyszczone. Natomiast stan mostu ma być zweryfikowany podczas, zaplanowanego na ten rok, przeglądu. Dopiero wtedy zapadnie decyzja co dalej z konstrukcją.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze