W Marciszowie zmierzyły się dwie drużyny, które walczą o awans do klasy A. Bóbr podejmował Włókniarza Chełmsko Śląskie. Mecz nie rozstrzygnął awansu, ale bliżej do niego mają goście.
Mecz w Marciszowie obejrzało wyjątkowo duża grupa kibiców. Walka o awans zainteresowała nie tylko kibiców dwóch walczących drużyn. Niestety gra nie przyniosła wielu emocji. Większość czasu przeważali gospodarze. To piłkarze Bobra tworzyli więcej sytuacji strzeleckich, ale brakował im celności i szczęścia. W pierwszej połowie dwukrotnie z 5-6 metrów niecelnie głową strzelał Marcin Wieczorek. Najdogodniejszą sytuację Bóbr miał w 60'. Piłka uderzyła w słupek, odbiła się od bramkarza i wyleciała poza boisko.
Sędzia musiał kilka razy przerwać mecz. Powodem było zachowanie kibiców, którzy odpalali race w barwach obu klubów. W pierwszej połowie na boisko wrzucona została szklana butelka.
Bóbr Marciszów : Włókniarz Chełmsko Śląskie - 0:0
Wynik jest korzystniejszy dla gości, którzy utrzymali przewagę w tabeli.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze