Pagaz Krzeszów rozegrał zaległy mecz z Orłem Wojcieszów. W drużynie Orła zagrało aż siedmiu młodzieżowców. Jak się okazało taki skład lepiej dawał sobie radę z upałem. Orzeł wygrał.
Już w ósmej minucie po błędzie obrony w idealnej sytuacji znalazł się Marcin Firley. Sam na sam nie miał problemu z pokonaniem bramkarza Pagazu Marcina Głoda. Pagaz miał mnóstwo okazji do strzelenia bramki. Zazwyczaj jednak w polu karnym nie radzili sobie z przyjęciem piłki. Dopiero w 21 minucie z dużego kata z prawej strony do bramki trafił Kamil Koszkul. Do końca pierwszej połowy żadna z drużyn nie stworzyła groźniejszej akcji.
W drugiej połowie Daniel Bocheński z daleka pokonał golkipera Orla. Chwilę później kolejny raz błąd w obronie popełnił Piotr Kulpa, który podając do tyłu, do bramkarz, uderzył za słabo. Wyprzedził go znowu Firley i wyrównał.
Wynik końcowy ustalił Mateusz Firley w 72 minucie. Orzeł skupił się na obronie i nie dał szans na wyrównanie.
Pagaz Krzeszów : Orzeł Wojcieszów 2:3 (1:1)
Skład Pagaz Krzeszów: M. Głód, Ł. Kraszewski, P. Kulpa (72? Ł. Zięcina), A. Kulpa (86? P. Kraszewski), D. Wąhała, J. Stefański (80; M. Bodziony), R. Tatarata (60? P. Sowa), M. Zarzecki (86? D. Kachniarz), G. Uznański, D. Bocheński, K. Koszkul.
zobacz zdjęcia - kliknij
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze