W pierwszym meczu rudny wiosennej piłkarskiej klasy B Bóbr Marciszów podejmował Sezal 2 Janiszów. Mecz był jednostronny, a o drugiej połowie obie drużyny zapewne chciałyby szybko zapomnieć.
Przez cały mecz przewagę mieli gospodarze. W pierwszej połowie szybko wyszli na prowadzenie. Już w 8' ze strzelenia bramki cieszył się Marcin Lewicki. Strzelał z 20 metrów, bramkarz zdołał dotknąć piłkę, ale ta i tak wpadła do bramki. W 14' na listę strzelców wpisał się Przemysław Powiertowski, strzelił z narożnika pola karnego. W 21' ten sam zawodnik wbiegł z piłką w pole karne i podwyższył wynik. W 27' Przemysław Powiertowski zdobył kolejnego gola, tym razem z 11 metrów strzelał głową. W 39' Kacper Toda celnie strzelił z 11 metrów. W 42' na listę strzelców wpisał się Sylwester Błaszczyk.
Druga połowa rozpoczęła się od kontuzji wprowadzonego właśnie zawodnika gości. Upadając na murawę, doznał urazu barku, na pomoc wezwany został zespół pogotowia ratunkowego. Po wznowieniu gry druga połowa była nudna. Goście niewiele zmienili w swojej grze, za to gospodarze wyraźnie zwolnili, popełniali sporo błędów i rzadko zagrażali bramce rywala. Dopiero w 66' wynik podwyższył Przemysław Powiertowski. W 72' strzałem pod poprzeczkę popisał się Sebastian Adamczyk, ustalając wynik meczu. Drużynę gości przed wyższą porażką uratował Mariusz Majerski, skutecznie przerywając ataki gospodarzy.
Bóbr Marciszów : Sezal 2 Janiszów - 8:0 (6:0)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze