Po ponad dwunastu latach ze wzruszeniem rozstaję się z kamiennogórskim Szpitalem, który zawsze będzie dla mnie bliski. Życzę samych sukcesów mojej następczyni, Pani prezes Barbarze Kosak, która obejmuje to stanowisko od 1 sierpnia 2016 roku. Będę bardzo zadowolony, jeżeli Nasz Szpital dalej będzie się rozwijać, a pacjenci będą mieli coraz lepsze warunki leczenia.
Wspólnie przeszliśmy długą drogę, którą będę wspominał niezwykle ciepło. W związku z tym pragnę przekazać Wam wszystkim, drodzy pracownicy, najserdeczniejsze wyrazy wdzięczności. Dziękuję Wam za włożony trud, świetną współpracę przez te lata oraz zaangażowanie na rzecz Naszych pacjentów.
Zmieniliśmy razem Nasz Szpital nie do poznania. Na początku było Nam bardzo trudno. W 2003 roku napisałem Plan Restrukturyzacji SPZOZ-u, który stał się podstawą działania Naszej spółki. Dlaczego musiało dojść do przekształceń? Dlatego że SPZOZ generował straty, a straty pociągają za sobą zadłużenie. Pamiętacie zapewne, jak komornik w 2003 roku zabierał wszystkie pieniądze na leczenie pacjentów i wypłaty dla pracowników. Najpierw rozłożono miesięczne wynagrodzenia na raty, potem nie było już pieniędzy i w ogóle ich nie dostawaliśmy. Szpital chylił się ku upadkowi. Przekształcenie Szpitala, które było oparte o mój program, dokonane przez ówczesnego starostę Mariana Kachniarza wraz z Radą Powiatu uratowało ten Szpital. Oprócz Izby Przyjęć cały Szpital był w ruinie, a sprzęt, którym dysponowaliśmy, w większości nadawał się do wymiany. Dzięki Wam, drodzy pracownicy, którzy zrozumieliście potrzebę fundamentalnych zmian, Nasz Szpital przetrwał ciężkie chwile i mógł się rozwijać. Dlatego składam podziękowania wszystkim pracownikom: pielęgniarkom, pielęgniarzowi i położnym, salowym, pracownikom RTG, lekarzom, opiekunkom medycznym, ratownikom medycznym, pracownikom laboratorium, gipsiarzowi oraz obsłudze Szpitala, sanitariuszom a także sekretarkom medycznym.
Mam nadzieję, że wszyscy razem wspominamy bardzo dobrze liczne imprezy integracyjne, na których mogliśmy porozmawiać o sprawach Naszego Szpitala, ale również znaleźć czas na wspaniałą zabawę. Pamiętacie, jak wszyscy Nam mówili, że nikt tak dobrze się nie bawi jak załoga Naszego Szpitala.
Przez te ponad dwanaście lat zmieniliśmy na lepsze prawie wszystko w tym Szpitalu. Stworzyliśmy OIT ? oddział intensywnej terapii (potocznie zwany OIOM), przebudowaliśmy wszystkie oddziały, możemy być dumni z przepięknej chirurgii, pediatrii, położnictwa, neonatologii i interny. Wszystkie te oddziały projektowaliśmy wspólnie, wybierając razem nawet kolory czy kafelki w łazienkach. Mamy piękny i nowoczesny blok operacyjny. Przy okazji termomodernizacji stworzyliśmy spójną, elegancką fasadę Naszych budynków.Jako piąty szpital w województwie dolnośląskim uzyskaliśmy Akredytację, wyłącznie dzięki głosom pacjentek byliśmy wśród dwóch wyróżnionych szpitali z całego Dolnego Śląska w akcji ?Rodzić po ludzku?, zdobyliśmy Diamenty miesięcznika Forbes w 2013 i 2014 roku, jesteśmy certyfikowanym ?Szpitalem bez bólu?.
Jesteśmy jedynym szpitalem powiatowym na Dolnym Śląsku, który nieprzerwanie miał zyski od 2004 roku. Nie wszyscy w powiecie rozumieją, że zyski te wypracowywaliśmy wspólnie, aby mieć środki na niezbędne inwestycje. Nie mogliśmy liczyć na wsparcie finansowe Naszego właściciela ? powiatu kamiennogórskiego ? ze względu na to, że do tej pory spłaca on 17 milionowe długi, które spowodował w pięciu latach (1999-2003) Nasz poprzednik, SPZOZ. Gdybyśmy działali tak beztrosko jak kiedyś, za działalność Naszej Spółki powiat musiałby spłacać dzisiaj 44 miliony długów. A tak nie zapłacił za ten okres nic i otrzymał od nas na czysto około 1 miliona złotych, które mogły posłużyć do spłaty zobowiązań. Warto dodać, że wszystkie Nasze inwestycje realizowaliśmy głównie własnymi siłami. Nie przejadaliśmy pieniędzy, starając się utrzymać szpital w jak najlepszej kondycji dla dobra pacjentów. Na inwestycje przeznaczyliśmy w latach 2003-2015 prawie 15 mln złotych!!! Z tej kwoty aż 91% to środki Szpitala i pozyskane przez Szpital środki z Unii Europejskiej. Pozostałe 9% pochodzi od wszystkich gmin z terenu Powiatu Kamiennogórskiego.
Zrealizowaliśmy więcej programów unijnych i pozyskaliśmy więcej środków niż np. szpital marszałkowski Dolnośląskie Centrum Rehabilitacji Sp. z o.o., w którym obecnie pracuję jako prezes. Wyróżniono Nas w konkursie Dolnośląski Lider RPO (Regionalny Program Operacyjny). To wszystko nie byłoby możliwe bez olbrzymiego zaangażowania obecnej Marszałek Województwa Dolnośląskiego Pani Iwony Krawczyk. To ona, jako jedyna w powiecie kamiennogórskim przyszła ze skuteczną pomocą dla naszego Szpitala w pozyskiwaniu środków unijnych. Jeszcze jako dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących jeździła ze mną do Wrocławia w celu przekonania ówczesnego zarządu województwa o celowości budowy bloku operacyjnego i pozostałych inwestycji. Skuteczność jej działań możemy do dzisiaj podziwiać na terenie Naszej placówki. Za to zaangażowanie powinniśmy jej wszyscy podziękować.
Nasze spotkania w gronie kierowniczym były nacechowane profesjonalizmem i troską o spółkę. Nieraz różniliśmy się w opiniach, ale zawsze dochodziliśmy w spokoju i wzajemnym szacunku do najlepszych rozwiązań dla całego Szpitala. Dlatego w tym miejscu chciałbym podziękować moim dyrektorom do spraw lecznictwa: Andrzejowi Dubińskiemu, Markowi Kruczkowi i Arturowi Trzaskomie; naczelnej pielęgniarce Bogumile Pawlukiewicz, ordynatorom: Joannie Iliew Kędzi, Romanowi Grabowskiemu, Dariuszowi Pinkiewiczowi, Marianowi Schulzowi, Stanisławowi Smokowi, kierownikowi Izby Przyjęć Włodzimierzowi Krajewskiemu, kierownikowi Laboratorium Mirosławie Biedrzyckiej,kierownikom apteki Ewie Chrzanowskiej i Zbigniewowi Sucheckiemu, oraz kierownikowi RTG Romanowi Zapolnemu i kierownikowi działu technicznego Gerardowi Czyczkanowi. Szczególne podziękowania należą się moim wspaniałym oddziałowym, ich zaangażowanie w pracę było zdumiewające. Dziękuję Katarzynie Gryglickiej, Zdzisławie Ilczuk, Alinie Kociołek, Ewie Oślizło, Małgorzacie Rzeszutek, Danucie Schönborn, Łucji Szajnodze, Iwonie Urbańskiej-Rak, Violetcie Wołyniec, oraz Alicji Znamierowskiej.
Myślę, że na pewno nie podołałbym swoim obowiązkom, gdyby nie pomoc dwóch osób. Ich niewyobrażalne poświęcenie dało między innymi efekty w postaci realizacji słynnego Planu B, który przyniósł starostwu ponad 2 miliony złotych. Dziękuję więc bardzo głównej księgowej Ewie Koźmin i Jackowi Wojtarowiczowi.
Szczególne podziękowania należą się również mojej ulubionej administracji. To głównie na nich spadał trud obcowania z moim niełatwym charakterem.
Bóg zapłać za dwunastoletnią opiekę duszpasterską księdzu kapelanowi Edwardowi Bigosowi.
Nie mogę zapomnieć o przyjaciołach Szpitala: firmie DofamaThies, Danielu Kubackim i Państwu Góreckich. Podziękowania należą się także pracownikom i właścicielce firmy Kuchmar, którzy odpowiadali za przygotowywanie posiłków pacjentom oraz obsłudze prawnej Szpitala, radcy prawnemu Elżbiecie Szewczyk.
Dziękuję za bardzo dobrą współpracę dwóm ostatnimi zarządom powiatu pod kierunkiem Ewy Kocemby i Jarosława Gęborysa oraz członkom Rady Nadzorczej, Przewodniczącemu Mariuszowi Putowi, Annie Komorowskiej-Kaczkowskiej i Adamowi Wolakowi.
Do tej pory jestem pod wrażeniem altruistycznego zachowania pracowników RTG. Postąpili wspaniale wobec swojej koleżanki. Dziękuję Wam za to, że pokazaliście mi budującą postawę w dzisiejszych, napiętnowanych egoizmem czasach.
Chciałbym także serdecznie podziękować za ostatnie dni, które z Wami spędziłem. Bardzo dziękuję za otrzymane wyrazy sympatii oraz wzruszenia okazane podczas mojego odejścia. Te chwile pozostaną na zawsze w moim sercu.
Nie sposób wymienić wszystkich, którym powinienem podziękować. Sympatia i sentyment pozwolą mi kibicować Wam na dalszej drodze rozwoju powiatowego Szpitala w Kamiennej Górze.
Publikacja sfinansowana ze środków prywatnych

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze