Reklama

OŚWIADCZENIE - PCZ

Pragniemy wyrazić nasze oburzenie wynikające z nadanej w dniu 10 stycznia 2014 roku przez Polskie Radio Wrocław audycji redaktora Piotra Słowińskiego i pojawiających się na jej podstawie całkowicie niezgodnych z prawdą doniesień w portalach internetowych i serwisach prasowych. Audycja dotyczyła rzekomego, bezskutecznego, trwającego sześć godzin oczekiwania przez pacjentkę na pomoc na Izbie Przyjęć w naszym szpitalu w Kamiennej Górze, w wyniku którego pacjentka zmarła.{jcomments off}


Z zasady nie ujawniamy żadnych informacji o naszych pacjentach, jednakże ze względu na fakt, że rodzina zmarłej przedstawiła dane dotyczące choroby i zastosowanego leczenia w naszej placówce oraz ze względu na ogrom krzywd, których niesprawiedliwie doznaliśmy, zmuszeni jesteśmy do ujawnienia prawdy, która nijak ma się do nieprawdziwych doniesień medialnych.

Dezinformacja i manipulacja dotyczy następujących faktów:


1) W dniu 16 grudnia 2013 roku o godzinie 6.40 Pogotowie Ratunkowe przywozi pacjentkę, która natychmiast zostaje przyjęta w oddzielnym, specjalistycznym gabinecie internistycznym na Izbie Przyjęć, wyposażonym w odpowiedni sprzęt medyczny (kardiomonitor, defibrylator, tlen i inne)
2) W ciągu 5 minut od przyjęcia pacjentka zostaje zbadana przez naszą lekarkę, która ze względu na stan zdrowia od razu proponuje przyjęcie jej na Oddział Chorób Wewnętrznych. Pacjentka jest w bardzo zaawansowanym stadium przewlekłej, ciężkiej choroby, na którą cierpi od wielu lat
3) Pacjentka, pomimo uzyskanej od lekarki informacji o swoim stanie zdrowia, zdecydowanie odmawia przyjęcia na Oddział Chorób Wewnętrznych
4) O godzinie 6.45 lekarka zleca inhalację z lekami, którą pacjentka ma przyjmować przez około godzinę. Po tej terapii ma mieć przeprowadzone badanie RTG i badanie laboratoryjne. Pacjentka nadal jest pod wpływem działania leków, które otrzymała w karetce
5) Po około godzinnej inhalacji pobieramy się krew, a o godzinie 8.21 wykonujemy zdjęcie RTG. Pacjentka poddawana jest tlenoterapii
6) Ze względu na brak poprawy stanu zdrowia, około godziny 9.00 lekarka zleca podanie kolejnego leku i ponownie prosi o wyrażenie zgody na przyjęcie, której w dalszym ciągu nie uzyskuje
7) Po uzyskaniu wyników badań RTG i laboratoryjnych kolejny lekarz przeprowadza badanie fizykalne pacjentki i informuje chorą o bezwzględnej konieczności hospitalizacji - pacjentka jednak nadal odmawia
8) Po odmowie pacjentki lekarz zwraca się do rodziny o przekonanie chorej do położenia się w szpitalu. Rodzina podzielając w całości nasze zdanie próbuje przekonać pacjentkę, ale jeszcze bezskutecznie.
Pacjentka nadal poddawana jest tlenoterapii i jest pod wpływem działania środków farmakologicznych
9) Pomiędzy godziną 10.30 a 11.00 lekarz ponownie zjawia się u pacjentki, z zapytaniem, czy może zmieniła zdanie i wyrazi zgodę na przyjęcie. I tym razem również takiej zgody nie otrzymuje
10) Po godzinie 11.00 rodzina przekazuje informację, że pacjentka wyraża zgodę i po podpisaniu przez nią wszystkich oświadczeń, natychmiast zostaje przyjęta na Oddział chorób wewnętrznych szpitala
11) Będąc całkowicie świadomą i logiczną osobą pacjentka przebywa w oddzielnym gabinecie na Izbie Przyjęć przez 4 godziny i 34 minuty (a nie jak podano 6 godzin), cały czas jest pod nadzorem personelu medycznego
12) Od godziny 11.14 pacjentka jest leczona na Oddziale Chorób Wewnętrznych przez ponad 25 godzin, a po pogorszeniu stanu zdrowia, w dalszym ciągu świadoma, chorą przekazaliśmy na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, gdzie jest leczona przez dwa dni
13) Po trzech dniach od przyjęcia (19 grudnia 2013 roku), pomimo zastosowania intensywnej terapii, pacjentka umiera.

Reklama


Podczas pobytu chorej na Izbie Przyjęć, przez te ponad cztery godziny, zajmuje się: dwoje lekarzy, cztery pielęgniarki i ratownik medyczny (wynika to z pracy zmianowej personelu). Wszystkie te osoby podkreślają bardzo miły i dobry kontakt z pacjentką. Lekarze określają, że pacjentka była na Izbie Przyjęć w pełnym kontakcie logicznym, zorientowana allo i autopsychicznie. Wszyscy podkreślają również bardzo troskliwą opiekę rodziny i wskazują na ciepłe relacje między nimi.

Nie rozumiemy pojawiających się w audycji redaktora Piotra Słowińskiego wątpliwości dotyczących tego, czy pacjentka może być w jakikolwiek sposób przymuszona do otrzymania świadczeń medycznych, ponieważ jasno to określa prawo. Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej w artykule 41 ustęp 1 mówi, że: Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie. W artykule 47 Konstytucja stwierdza, że: Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Konwencja o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej w dziedzinie zastosowania biologii i medycyny, którą uchwaliła Rada Europy, jako podstawowy dokument na kontynencie europejskim regulujący bardzo złożone sprawy z dziedziny medycyny w powiązaniu z etyką i prawem stwierdza jednoznacznie w artykule 5, że nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody osoby jej poddanej. Dlatego w Polsce lekarz może przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych dopiero po wyrażeniu zgody przez pacjenta (Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty w artykule 32). Natomiast ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w artykule 16 daje prawo do odmowy przez pacjenta udzielenia mu określonych świadczeń zdrowotnych. Nie przestrzeganie tego przez personel medyczny jest w Polsce karane na podstawie kodeksu karnego i zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 2 (art. 192 Kodeksu Karnego). Przypomnijmy, że nie wyrażanie zgody przez pacjentkę na przyjęcie do naszego szpitala było jej świadomą decyzją.

My pracownicy szpitala - mamy ogromny żal do Pana redaktora Piotra Słowińskiego za ukierunkowanie społeczeństwa i mediów w myśleniu, że w naszym szpitalu ciężko chory człowiek może przebywać na Izbie Przyjęć bez uzyskania pomocy. Opiera się Pan na relacji osoby, której w ogóle nie widzieliśmy wtedy na Izbie Przyjęć i nie mogła ona w związku z tym wiedzieć, jakie były podejmowane działania i w jakim czasie. Wiedział Pan o przebywaniu pacjentki na Izbie Przyjęć przez około 4 godzin, mimo to podał Pan na portalu Radia Wrocław informację o 6 godzinach. Czyżby to było działanie w celu uzyskania większego zainteresowania społeczeństwa? Nabraniu wymiaru sensacji miała również chyba służyć informacja o działaniach prokuratury. Informujemy, że prokuratura zajmuje się tą sprawą nie z urzędu, ale na wniosek osoby prywatnej, która zawsze może mieć wątpliwości w przypadku śmierci najbliższych osób. My jesteśmy całkowicie pewni, że prokuratura nie znajdzie w naszym postępowaniu żadnych uchybień.

W naszej pracy dokładamy największych starań, żeby ratować ludzkie zdrowie i życie. W roku 2013 leczyliśmy na oddziałach szpitalnych pięć tysięcy czterystu sześćdziesięciu jeden pacjentów, udzieliliśmy na Izbie Przyjęć dziesięć tysięcy dwieście czterdzieści jeden porad i ponad dziewiętnaście tysięcy porad w gabinetach specjalistycznych. Daje to łączną liczbę ponad trzydzieści cztery tysiące świadczeń medycznych. Statystycznie w minionym roku 75% społeczeństwa powiatu kamiennogórskiego skorzystało z naszych usług medycznych. Budujemy swój dobry wizerunek od powstania naszej samorządowej spółki, które potwierdzają opinie pacjentów w anonimowych ankietach. Bardzo dużym wysiłkiem załogi osiągamy od 10 lat zyski.  Tym bardziej czujemy gorycz po takich niesprawiedliwych i nieprawdziwych publikacjach, które stawiają nas w niekorzystnym świetle.

Panie Redaktorze, to Pana informacje stały się jedynym źródłem do oszczerczych publikacji w innych mediach (między innymi: wp.pl, onet.pl, interia.pl, tvp.info, Polskie Radio, telegazeta TVP). Społeczeństwo może przekonać się, jak działają niektóre środki przekazu. Wyłącznie po Pana informacjach sugerujących nieprawidłowości, następuje eskalacja i coraz większa sensacja w kolejnych dziennikarskich doniesieniach, aż do pojawienia się absurdów, na przykład w TVP.INFO, gdzie już pod sensacyjnym tytułem : ?Czekała 6 godzin. Zmarła w izbie przyjęć?, podają: ?Mieszkanka w Kamiennej Górze na Dolnym Śląsku zmarła po wielogodzinnym oczekiwaniu na pomoc w miejscowym szpitalu?.

Będziemy żądać przeprosin i sprostowań od wszystkich mediów, które opublikowały nieprawdziwe informacje i nie wykluczamy skierowania spraw na drogę postępowania sądowego.

Pisząc to oświadczenie, my ? pracownicy szpitala żywimy nadzieję, że prawda w tej sprawie wygra.
 
Zarząd i Pracownicy
Powiatowego Centrum Zdrowia
w Kamiennej Górze Sp-. Z o.o.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama