Reklama

Odgrzewane spory

Radni powiatu kamiennogórskiego powrócili podczas dzisiejszej (wtorek, 25 marca) sesji do dwóch drażliwych tematów.


Emocje rozpoczęły się już przy uchwalaniu porządku obrad. Adam Krok w imieniu komisji rewizyjnej zaproponował dodanie do porządku ponownego rozpatrzenia skargi na działanie dyrektor ZSZiO po pobiciu ucznia przez starszego kolegę. Projekt uchwały negatywnie zaopiniował radca prawny.

Anna Wondołowska-Grabowska wyjaśniła, że 27 grudnia 2013 roku radni nie przyjęli uchwały o uznaniu skargi za niezasadną. Wydawało się, że w tej sytuacji skarga jest zasadna, ale pojawiły się wątpliwości. Radna rozmawiała w tej sprawie z nadzorem prawnym wojewody i uznała, że dla jasności sytuacji należy przyjąć uchwałę o zasadności skargi. Tym bardziej, że, jak stwierdziła A. Wondołowska, dyrektor ZSZiO Mariola Jaciuk pozwała skarżących rodziców do sądu. [M. Jaciuk wyjaśniła nam, że nie złożyła pozwu w tej sprawie].

Ewa Kocemba stwierdziła, że już pierwsza uchwała nie powinna być podjęta bo wykraczała poza kompetencje radnych. ? Nie róbmy z tego martyrologii ? apelowała starosta ? Szkoła ma rewelacyjne osiągnięcia ? mówiła, a zdarzenie było pojedynczym incydentem, który nie powinien się zdarzyć. Przypominała, że zbliża się nabór do ZSZiO

Przed podjęciem decyzji radni poprosili o przerwę. Po wznowieniu obrad 10 radnych było za uzupełnieniem porządku obrad, 5 przeciwko. Głosowanie uchwały znowu wywołało dyskusję. E. Kocemba przypomniała, że uchwała nie ma akceptacji radcy, ten uznał, że zgodność z prawem uchwały sprawdzi wojewoda. Włodzimierz Krajewski zaproponował skierowanie uchwały do komisji, bo nieznane jest mu uzasadnienie. Po dyskusji wycofał ten wniosek. Za uznaniem skargi za zasadną głosowało 10 radny, 4 było przeciwko, 1 wstrzymał się od głosu i 1 nie glosował.

Po kilkunastu minutach rozgorzała dyskusja o popowodziowych remontach dróg, a konkretnie o kolejności prac. Ewa Kocemba nadal nie wie co przeszkadza MPWiK w rozpoczęciu wymiany infrastruktury podziemnej pod ul. Kościuszki pomimo braku środków na remont nawierzchni zapowiadany przez powiat. Jarosław Dyczkowski, radny i prezes MPWiK, tłumaczył, że w budżecie inwestycji nie ma środków na odtworzenie nawierzchni po pracach. ? Koszt odtworzenia nawierzchni to 100 tys. zł ? oceniła starosta ? Czy to jest kwota, która uniemożliwia rozpoczęcie prac? ? pytała.  ? Nie wiem skąd pani wzięła tę kwotę ? dziwił się J. Dyczkowski ? Czy 100 tys. zł to dużo, czy mało dla spółki to decyduję ja i właściciel spółki ? oświadczył i przypomniał, że na remont kanalizacji czekają kolejne ulice. ? Każdy w tym zarządzie trąbi we własną trąbkę ? o różnym podejściu do kolejności remontów mówi J. Dyczkowski. ? To jest pięć osób myślących ? o pracy zarządu mówiła E. Kocemba.

Starosta zadeklarowała spełnienie wszystkich oczekiwań MPWiK, aby zachęcić firmę do rozpoczęcia inwestycji. Dla prezesa spółki wejście na tę ulicę z pracami będzie możliwe dopiero po ogłoszeniu przetargu na remont drogi przez powiat.

Sprawa nie posunęła się więc do przodu.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama