Poseł Piotr Borys spotkał się ze swoimi sympatykami w biurze poselskim w Kamiennej Górze. Namawiał do obywatelskiej aktywności przed wyborami parlamentarnymi.
Wybory odbędą się jesienią. Nadal możliwe są zmiany w kodeksie wyborczym proponowane przez Prawo i Sprawiedliwość. Według posła Piotr Borysa (PO) jeśli zmiany wejdą w życie będą niekorzystne np. dla wyborców przebywających za granicą. Według posła niebezpieczne są również zapisy dotyczące możliwości prowadzenia kampanii przez obywateli.
Platforma Obywatelska chce w każdej komisji wyborczej mieć członka komisji oraz męża zaufania. Będą oni czuwać nad prawidłowością głosowania. Opozycja boi się, że nawet jeśli PiS przegra, będzie chciało unieważnić wybory. Stąd apel o obywatelskie zaangażowanie i zgłaszanie chęci pracy w komisjach.
- Te wybory nie będą równe - uważa poseł. Obawia się wsparcia partii rządzącej przez media publiczne. W zamian proponuje wywieszanie banerów opozycyjnych komitetów na prywatnych płotach i balkonach.
Nadal nie wiadomo, ile list wystawi opozycja. Według Piotra Borysa decyzja zapadnie w marcu, kwietniu. Nadal możliwa jest wspólna lista, ale nawet w wariancie z dwoma lub trzema blokami opozycyjnymi jest szansa na pokonanie PiS.
Zapadła już decyzja o wystawianiu tylko jednego opozycyjnego kandydata w każdym okręgu w wyborach do Senatu. Takie rozwiązanie sprawdziło się w poprzednich wyborach (2019 rok). Dzięki temu opozycyjni kandydaci nie będą rywalizować między sobą, a jedynie z kandydatem PiS-u.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze