Dzisiaj (piątek, 10 maja) w sali witrażowej kamiennogórskiego ratusza odbyło się spotkanie dotyczące ewentualnej budowy nadajnika gsm z wieżą widokową. Pomysł rozważany jest już od roku.
W spotkaniu uczestniczyli głównie miejscy radni, którzy będą musieli podjąć decyzję o przyszłości inwestycji. O wpływie promieniowania elektromagnetycznego na człowieka mówił dr inż. Fryderyk Lewicki, pracownik Orange Polska, związany z ITU agendą ONZ mającą zapewnić kompatybilność sprzętu telekomunikacyjnego. Od 16 lat szef zespołu zajmującego się wpływem promieniowania na człowieka.
Ekspert poinformował zebranych, że na całym świecie jest 6 mln dużych stacji bazowych i 6 mln małych. Badanie ich wpływu na ludzi jest bardzo trudne. Z przedstawionych danych wynika, że wpływ promieniowania z nadajnika na zdrowie człowieka jest niewielkie. Ekspozycja człowieka w odległości 50 metrów od masztu przez 24 godziny jest identyczna jak podczas 1 sekundy rozmowy przez telefon komórkowy. Użytkownik telefonu trzymanego podczas rozmowy przy głowie, jest bardziej narażony na promieniowanie niż osoba mieszkająca w pobliżu nadajnika. Gość zaprezentował dane, ze Szwecji, z których wynika, że przez 30 lat używania telefonów komórkowych nie odnotowano wzrostu zachorowań. Gość zapewniał, że promieniowanie nie przekracza polskich norm, które są ostrzejsze niż zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
Radny Jacek Bruździak przypomniał, że zaproszony ekspert jest przedstawicielem lobby telekomunikacyjnego, czemu gość się nie sprzeciwiał. Radny został jednak skarcony przez burmistrza Janusza Chodasewicza, oczekującego przypominania, że gość jest również światowym ekspertem w dziedzinie promieniowania.
J. Bruździak i inni radni powoływali się na raporty Najwyższej Izby Kontroli dotyczące małej liczby kontroli promieniowania, np. na Dolnym Śląsku od 2015 do 2018 roku nie przeprowadzono żadnego badania (wg NIK). - Być może NIK się myli - stwierdził F. Lewicki, powołując się na dane z ponad 2 tys. punktów pomiarowych na terenie całej Polski. Z innego raportu NIK wynikało, że polskie przepisy regulujące tworzenie i działanie stacji bazowej są złe. Burmistrz J. Chodasewicz oświadczył radnym, że zna raporty NIK, które zostały podważone.
Radni dopytywali się burmistrza o korzyści z budowy dla miasta. J. Chodasewicz przypomniał, że samorząd chce budować wieżę widokową na Górze Zamkowej. Musi na to wydać ponad milion złotych. Inwestor proponuje budowę w odległym o kilkaset metrów miejscu (przy drodze wyjazdowej w kierunku Czadrowa) nadajnika z platformą widokową za własne pieniądze. Tu pojawiły się wątpliwości ile inwestycja ma kosztować Koszt budowy zwykłego masztu to 200 tys. zł, z przekazanych radnym danych wynika, że wieża z nadajnikiem miała 2 lata temu kosztować 400 tys. zł, według burmistrz dzisiaj to już 800 tys. zł. Co miesiąc właściciel wieży będzie płacić miastu 100 zł za zajęty grunt. Wieża ma być również atrakcją turystyczną i, według burmistrza, przyciągać turystów
Radni przypomnieli, że plan zagospodarowania przestrzennego, nie pozwala na budowę w tym miejscu masztu nadajnika. Pomysł z wieżą widokową, na której zamontowany zostanei nadajnik, to sposób na obejście tego ograniczenia.
F. Lewicki zapewnił, że sektor telekomunikacyjny nie jest zainteresowany zwiększaniem mocy nadajników ponad wydane zezwolenia. Takie działanie powodować może zakłócenia pracy innych nadajników i wzrost kosztów utrzymania obiektu. Zapewniał, że jeśli nadajnik powstanie, osoby mieszkające w pobliżu będą narażone na mniejsze promieniowanie niż w tej chwili. Obecnie ich telefony muszą bowiem pracować z większą mocą, wytwarzają większe promieniowanie, ponieważ łączą się z odległym nadajnikiem. Po wykonaniu inwestycji niezbędna moc komórek, a więc i ich promieniowanie, spadnie.
Niewykluczone, że już na majowej sesji, radni będą podejmować decyzję o ewentualnej współpracy z inwestorem.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze