Dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Kamiennej Górze Mariola Jaciuk podczas konferencji prasowej odparła zarzuty radnych powiatowych. Sprawa dotyczy pobitego ucznia i skargi na działanie dyrektora szkoły.
O sprawie pisaliśmy ? kliknij
M. Jaciuk poinformowała, że o pobiciu dowiedziała się dzień po zdarzeniu. Wtedy też wykonała wszystkie przewidziane prawem działania. Próbowała się skontaktować z rodzicami pobitego chłopca. Jak poinformowała, kurator w zaleceniach pokontrolnych nakazał np. poprawę statutu szkoły.
M. Jaciuk zwróciła uwagę na brak kompetencji rady powiatu w rozstrzyganiu o zasadności skargi. Jak poinformowała, to Kuratorium Oświaty, a nie radni może oceniać szkołę. Według niej radni powiatowi próbują z niskich pobudek oczerniać szkołę. Niszczą jej dobre imię. Najbardziej dyrektor szkoły bolą słowa nauczycieli zasiadających w radzie. Jak sama powiedziała ?dyrektorem się bywa, nauczycielem się jest?. Sama w ZSZiO przepracowała 27 lat.
M. Jaciuk podkreślała, że w dniu zdarzenia uczeń uderzający [M. Jaciuk nie użyła słowa napastnik] był niepełnoletni. Miał dobrą opinię u pracodawcy. Przepisy zakładają obowiązek szkolny do 18 roku życia. Dlatego dyrektor szkoły przywróciła ucznia w prawach ucznia.
Mariola Jaciuk wskazała na błędy w przeprowadzaniu głosowania za przyjęciem uchwały. Według niej nie każdy radny zagłosował. Jednocześnie zwróciła uwagę, że radni głosowali nad uchwałą o niezasadności skargi, a przyjęli ostatecznie zasadność skargi.
Jak mówi Mariola Jaciuk niczego w szkole nie ukrywa pod dywan.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze