Miłośnicy skoków narciarskich próbują przygotować w Lubawce nową małą skocznię. Ich działania porównać można do pracy Syzyfa.
Prace przy przygotowywaniu małej skoczni torpedowane są najprawdopodobniej przez miłośników jednośladów, którzy pokonują zeskok w przeciwną stronę niż skoczkowie. Na skoczni widać ślady mniej lub bardziej udanych podjazdów.
Działacze proszą o uszanowanie ich pracy. Podkreślają, że korzystanie z niedokończonej konstrukcji w niewłaściwy sposób może być niebezpieczne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze