Wójtowie i burmistrzowie z terenu powiatu kamiennogórskiego rozpoczęli procedurę przeprowadzania referendum w sprawie odwołania rady powiatu kamiennogórskiego. To efekt problemów powiatowego szpitala.
Samorządowcy poinformowali dzisiaj, że złożyli wicestaroście Małgorzacie Krzyszkowskiej (starosta Jarosław Gęborys jest na urlopie) ultimatum. Dali 3 dni na odwołanie zarządu szpitala. Termin minął dzisiaj, decyzji nie ma.
Wójtowie i burmistrzowie nie mają wpływu na zarząd powiatu. Dlatego zdecydowali się na rozpoczęcie procedury referendalnej zmierzającej do odwołania rady powiatu.
Zawiadomienie o zamiarze rozpisania referendum już zostało złożone. Podpisało się pod nim 19 osób, minimum to 15 osób. Referendum będzie możliwe jeśli pomysł poprzez 10% wyborców, czyli 3660 osób. Jeśli dojdzie do głosowania potrzebne będzie 30% uprawnionych. Wtedy referendum będzie ważne.
Wójtowie i burmistrzowie zaapelowali również do radnych o przyspieszenie zmian. Referendum nie będzie potrzebne jeśli radni zmienią zarząd.
- Nie możemy być obojętni, chcemy ratować szpital, deklarują samorządowcy. Nie jest to rozgrywka polityczna zapewniają.
Na zebranie podpisów inicjatorzy referendum mają 60 dni, ale mogą złożyć wymaganą ilość podpisów wcześniej. O dacie referendum zdecyduje komisarz wyborczy.
Decyzja NFZ w sprawie trzech oddziałów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze