Reklama

Mecz z BTSem okiem trenera Łukasza Łukasika:

Mecz z BTSem okiem trenera Łukasza Łukasika:

 

O wyjeździe do Bolesławca najlepiej szybko zapomnieć. Jechaliśmy z nadziejami na wywiezienie punktów. Nie bez powodu Bolesławiec jest liderem naszej grupy.

Zostaliśmy szybko sprowadzeni na ziemię. Pierwsze dwa sety były tragiczne w naszym wykonaniu. Zagraliśmy fajnych kilka akcji, ale były to tylko pojedyncze epizody. Osiągnęliśmy kolejno 16 i 18 punktów. Odrzucili nas zagrywką, graliśmy czytelne piłki na skrzydło, gdzie czekał na nas podwójny i czasami nawet potrójny blok.

Trzeci set przegrywaliśmy na dzień dobry 4:1. Jednak poprawiliśmy przyjęcie, zagraliśmy skuteczniej blokiem i wyszliśmy na prowadzenie 15:12. Przy stanie 21:21 sędzia zagwizdał nieczyste przebicie piłki przez naszego zawodnika, a w następnej akcji podobne zagranie z przeciwnej strony puścił. Kolejne dwa nasze błędy indywidualne i nie udało się zwyciężyć seta. 

Reklama

Zagraliśmy słabe zawody i zdecydowanie zasłużenie wygrał Bolesławiec. Nasza gra była strasznie chaotyczna i przewidywalna. Graliśmy niedokładnie i momentami nie to co zakładaliśmy przed meczem.

Teraz żeby myśleć jeszcze o pierwszej trójce nie możemy pozwolić sobie na porażki. W sobotę zmierzymy się z Legnicą. Jest to drużyna w naszym zasięgu, ale żeby wygrać musimy poprawić wiele elementów, przez które gramy słabo.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama