Reklama

Marciszów w powiecie

Dzisiejszą (wtorek, 6 maja) sesję rady powiatu kamiennogórskiego zdominowały sprawy dróg powiatowych na terenie gminy Marciszów.


Na wniosek radnego Damiana Wójcika do porządku obrad dodano wystąpienia Dawida Chęcińskiego (radnego gminy Marciszów) i Mirosława Lecha przedstawiciela mieszkańców Domanowa, Pustelnika, Gostkowa i okolicznych wsi.

Radny D. Chęciński poruszył temat remontu mostu na ul. Spółdzielczej w Marciszowie. Jak tłumaczył o wykonanie prac walczył od marca 2013 roku, a więc ponad rok, a nadal wymagają one poprawy. Przed rozpoczęciem łatania dziur w drogach apelował ? Proszę, żeby prace robić rzetelnie . - w zeszłym roku łaty w dziurach w jezdniach wypadły według radnego już po dwóch tygodniach.

Jarosław Gęborys, członek zarządu powiatu zajmujący się drogami, wyjaśnił, że mostek jest już zrobiony. W maju na skarpach posadzona zostanie trawa, a nawierzchnia pokryta zostanie masą bitumiczną. Przypomniał, że stary poniemiecki most zawalił się. Ponieważ pod nim znajdował się już tylko rów, zamiast mostu powstał przepust o szerokości 12 metrów. Wprowadzona rura została przysypana ziemią, która została ubita. Według J. Gęborysa po takiej konstrukcji można przejechać z taką samą prędkością jak po całej ul. Spółdzielczej.

- Bardzo byśmy chcieli, aby droga powiatowa Gostków-Domanów była przejezdna ? zaapelował Mirosław Lech, w imieniu grupy mieszka kilku wsi z terenu gminy Marciszów i powiatu wałbrzyskiego. Wyjaśnił, że droga nie była remontowana od 40 lat i obecnie przestała istnieć, nie można nią przejechać. Droga łączy powiaty kamiennogórski i wałbrzyski. Mieszkańcy byli już w starostwie wałbrzyski i otrzymali deklarację wyasygnowanie przez ten samorząd na remont drogi, jeśli prace prowadzić będzie również powiat kamiennogórski.

Stan drogi potwierdził J. Gęborys, według którego na tym odcinku nie ma już co remontować, trzeba wybudować nową drogę. Przypomniał, że radni uchwalają budżet i mogą w nim zapisać pieniądze na remont tej drogi.

Radny D. Wójcik przypomniał, że 1,3 km drogi jest uwzględnione w stratach popowodziowych. W 2013 roku powiat zrezygnował z prowadzenia prac na tym odcinku ponieważ nie miał wkładu własnego. Pieniędzy na jego pokrycie nie wyłożyła również gmina Marciszów.

Radna Maria Bych przypomniała, że cały odcinek ma ok. 3,5 km i na pozostałą część nie ma dofinansowanie. Sprawa była wielokrotnie poruszana na sesjach, razem z mieszkańcami składała petycję do zarządu powiatu, którą wysłała również do urzędu marszałkowskiego.

Starosta Ewa Kocemba przypomniała, że wszystkie drogi w powiecie były zaniedbane, ale od 3 lat zarząd intensywnie pozyskuje pieniądze na ich remont. Niestety nie da się wszystkich dróg naprawić w tak krótkim czasie.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama