W Kamiennej Górze Teatr MY, tworzony przez młodych artystów kamiennogórskiego liceum, przygotował swoją 33. premierę. Przedstawienie pokazano 20 marca w licealnej auli.
Jak co roku, premiera pojawia się tradycyjnie na przedwiośniu przynosząc świeżość, energię, poruszenie i szczególne emocje które rodzą się ze spotkania z żywym słowem.
Teatr MY tworzą uczniowie kamiennogórskiego liceum – młodzi ludzie zakochani w teatrze, twórczej pracy i scenicznej prawdzie, w czym wspiera ich od lat Jacek Bruździak, reżyser kolejnych przedstawień oraz zespół zaangażowanych nauczycieli oraz przyjaciół tego teatru. Każda kolejna premiera jest dowodem na to, że młodość, jeśli spotka się z pasją i pracą, potrafi tworzyć poruszające projekty.
W tym sezonie młodzi artyści sięgnęli po „Żeglarza” Jerzego Szaniawskiego, dramat wielowarstwowy, a przy tym zaskakująco aktualny.
„Żeglarz” to opowieść o ludzkiej potrzebie wielkości, o tęsknocie za bohaterem, za kimś, kto nada sens codzienności i pozwoli uwierzyć, że życie może mieć większy wymiar niż zwykła rutyna. Szaniawski pokazuje, jak łatwo tworzymy legendy i jak bardzo ich potrzebujemy. Bohater nie zawsze jest tym, za kogo go uważamy. Nierzadko ważniejsze od prawdy okazuje się wyobrażenie i wiara w czyjąś wyjątkowość.
I właśnie tutaj ten dramat spotyka się ze współczesnością. Żyjemy w świecie kreowanych wizerunków, szybkich opinii i gotowych narracji. Nadal potrzebujemy symboli, autorytetów, ludzi, którym można przypisać znaczenie większe niż oni sami.
Pytania Szaniawskiego, które przypomnieli młodzi aktorzy pozostają wciąż żywe: kim jest bohater? Gdzie kończy się prawda, a zaczyna zbiorowa potrzeba ideału?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze