Podczas dzisiejszej (wtorek, 26 sierpnia) sesji rady powiatu Jarosław Gęborys, członek zarządu odpowiedzialny za drogi, skrytykował decyzje starosty Ewy Kocemby.
Dyskusje rozpoczęła Anna Wondołowska-Grabowska dopytując się jak to możliwe, że po rozpoczęciu remontu drogi Chełmsko Śląskie ? Uniemyśl zabrakło pieniędzy na funkcjonowania wydziału drogownictwa, który miał nie mieć pieniędzy nawet na paliwo. Radna chciał się też dowiedzieć dlaczego remontowana jest ta droga, a nie bardziej zniszczona trasa w Dobromyślu lub inna droga w powiecie.
E. Kocemba wyjaśniła, że droga do Uniemyśla to 8 km szwajcarskiego sera, a droga w Dobromyślu to tylko 1 km i to w lepszym stanie.
Jarosław Dyczkowski dopytywał się kto ocenia stan dróg. Po długiej dyskusji dowiedział się, że uczyni to członkowie zarządu. ? Czy zarząd ma uprawnienia do oceny dróg? ? pytał J. Dyczkowski. ? Czy radni mają uprawnienia do kompetencje do oceny dróg? ? ripostowała starosta przypominając ranking dróg do remontu przygotowany przez radę. J. Dyczkowski zapowiedział złożenie wniosku o odwołanie zarządu.
Poważne zastrzeżenia do sposobu prowadzenia obrad przez przewodniczącego Dariusza Kurowskiego zgłosiła Bożena Ziemiańska. ? Oczekuję, że w sposób godny i kulturalny będzie pan prowadził obrady ? mówiła była przewodnicząca. Do polemik między obojgiem radnych dochodziła podczas sesji kilkakrotnie.
Sprawa remontu drogi do Uniemyśla powróciła kilka godzin później podczas rozważania zmian w budżecie. Jeden z punktów zakładał przeniesienie 120 tys. zł na bieżące utrzymanie dróg. A. Wondołowska-Grabowska zwróciła uwagę, że kolejność powinna być odwrotna. Najpierw radni powinni przekazać pieniądze, a dopiero później mógłby rozpocząć się remont drogi do Uniemyśla. Skarbnik przypomniał, że co roku budżet na utrzymanie dróg jest niedoszacowany i zwiększany w ciągu roku. Rada może określać tylko przeznaczenie wydatków w majątkowych, a o remontach decyduje naczelnik wydziału.
Ewa Kocemba i Jan Orzechowski przypominali, że co roku powiat wydawał ok. 50 tys. zł na remont drogi do Uniemyśla. Tegoroczny remont ma być trwalszy.
J. Dyczkowski dopytywał co robią pracownicy wydziału drogownictwa gdy nie ma pieniędzy na paliwo. E. Kocemba wyjaśniła, że zarząd przygląda się funkcjonowaniu ekipy remontowej. Pracownicy, oprócz łatania dziur, zajmują się m.in. wykaszaniem poboczy. Starosta oświadczyła, że nic nie wiem o problemach wydziału z pieniędzmi na paliwo i poprosiła o wyjaśnienie radnych sytuacji przez Jarosława Gęborysa. ? Pni starosta nie może mówić, że czegoś nie wie, bo do tej pory udzielała radnym wyjaśnień ? zaczął J. Gęborys. Wyraził zdziwienie, że przy przekazywaniu pozytywnych informacji o drogach (przyznanie promesy, rozpoczęcie remontu) mówi się o zaangażowaniu starosty i zarządu, a ja nie ma pieniędzy to on musi to tłumaczyć. Wyjaśnił radnym, że decyzja o remoncie drogi do Uniemyśla zapadła gdy był na urlopie. Gdy wrócił okazało się, że radni przychodzą z informacjami o wstrzymaniu prac przez wydział drogownictwa z powodu braku funduszy. ? Należało najpierw zabezpieczyć pieniądze na bieżące utrzymanie dróg, a później zaczynać remont ? tłumaczył J. Gęborys. Członek zarządu zapewnił, że został zaskoczony takimi decyzjami i gdyby był w pracy, nie byłoby takiej sytuacji. Przy okazji okazało się, że obecnie ekipa remontowa starostwa pracuje na drogach, ale prace zostaną wstrzymane jeśli radni nie zmienią budżetu.
Na słowa J. Gęborysa zareagowała E. Kocemba. Przyznała, że jest w pracy drugi dzień po urlopie i nie dotarły do niej informacje o problemach z finansowaniem bieżących remontów. Informacje takie nie padły również podczas dzisiejszego zarządu. Skarbnik zapewnił, że na następne posiedzenie zarządu przygotuje rozwiązania pozwalające na zwiększenie budżetu na bieżące utrzymanie dróg. Wyjaśnił, że naczelniczka wydziału przeszacowała fundusz prac, ale jeden z pracowników zwolnił się i będą oszczędności. Starostwo zwróci się też do PKS z prośbą o przełożeniu płatności za użyczone pomieszczenia i sprzęt na kolejny rok. Takie rozwiązanie zaniepokoiło J. Dyczkowskiego, który przypomniał skarbnikowi, że niedawno informował radnych o konieczności spłaty w przyszłym roku 2,5 mln zł.
Radni przyjęli uchwałę o zmianie budżetu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze