Porwali mnie, wożą w bagażniku, nie wiem gdzie jesteśmy - tak mogło brzmieć telefoniczne zgłoszenie odebrane w poniedziałek przez policję.
Dzwonił 33-latek. Mówił, że jest wożony w bagażniku samochodu osobowego. Nie wiedział gdzie jest wieziony. Dyżurny policji cały czas był w kontakcie z uwięzionym. Mężczyźni jadący samochodem zorientowali się, że "pasażer" z bagażnika korzysta z telefonu. Pojechali do domu jednego z nich. Na miejscu byli już policjanci.
Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna zamknięty w bagażniku wcześniej groził "porywaczom". Ci postanowili go zastraszyć, zamknęli w bagażniku i wozili. Cała trójka została zatrzymana. "Porwany" odpowiadać będzie za kierowanie gróźb karalnych. Dwóch 36-latków usłyszało zarzut chwilowego pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło nie w Nowym Jorku, ale na terenie gminy Lubawka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze