Reklama

Fish - śpiewająca Ryba.

17-tego października w Wałbrzychu odbędzie się kolejne święto wysokiej klasy rockowego grania ? na scenie ustawionej tym razem w Centrum Sportowo-Rekreacyjnym "Aqua-Zdrój" wystąpi legendarny głos zespołu Marillion ? Derek William Dick "Fish".


Grupa Marillion powstała na przełomie lat 70-tych i 80-tych w Wielkiej Brytanii na gruzach tzw. rocka progresywnego. Rozpadł się wtedy zespół King Crimson, Peter Gabriel odszedł z Genesis, a grupy takie, jak Rush, ELP czy Yes ? często porzuciły pewne standardy, aby tym siłowym rozwiązaniem znaleźć się znowu na listach przebojów i sprzedaży. W Anglii czy też w ogóle na świecie rządził teraz punk rock, zimna fala i dopiero rodząca się bólach muzyka heavy metalowa. W każdym razie wtedy granie art-rocka w starej formule wydawało się czymś skostniałym, nudnym i niemodnym.

Jedynemu zespołowi, któremu w pełni udało się przełamać te nastroje, który sprzedawał swego czasu miliony płyt i przyciągał tysiące ludzi na koncerty ? był właśnie Marillion z charyzmatycznym wokalistą Fishem w składzie. Jaka była recepta na sukces Marillion? Być może diabeł wcale nie tkwił tutaj w szczegółach, a w prostocie. Zespół niemal całkowicie swoją muzykę oparł na sprawdzonych patentach Genesis epoki Petera Gabriela właśnie, ale zrobił to w sposób niesamowicie nowoczesny, a warstwa tekstowa czy okładki płyt ? idealnie wpasowały się w dekadenckie klimaty lat 80-tych.

Wszystkie albumy, które zespół nagrał wraz z Fishem ? "Script For A Jester"s Tear" (1983), "Fugazi" (1984), "Misplaced Childhood" (1985) i "Clutching At Straws" (1987), to dzisiaj już absolutna klasyka nie podlegająca żadnym dyskusjom. Z całą stanowczością można stwierdzić, że muzyka zawarta na ww. płytach jest ponadczasowa, bo... brzmi jakby była nagrywana wczoraj, chociaż od jej premiery minęło już kilka dekad.

Marillion cieszył się w Polsce wielką popularnością ? do tego stopnia, że w 1987 roku wyprzedał 7 koncertów w największych halach w kraju. Zresztą ta popularność przetrwała do tej pory ? zarówno Marillion już bez Fisha w składzie, jak i Fish solo zawsze mają pełne zestawy oddanej publiczności na swoich koncertach w Polsce.

W 1988 roku Fish opuścił Marillion, drogi zespołu i jego wokalisty rozjechały się na dwie osobne historie. Czy stało się dobrze, czy źle ? trudno nawet teraz to ocenić. Początkowo Marillion bez Fisha działał, jak perfekcyjny instrumentalnie zespół, ale pozbawiony charyzmatycznego wokalisty, a Fish bez Marillion, jako świetny wokalista, ale bez fundamentu w postaci rewelacyjnych muzyków i kompozytorów. Dzisiaj po 25 latach od "rozwodu", Marillion doskonale odnajduje się w kręgach już nie tyle rocka progresywnego, co alternatywnego, a Fish po części nadal wierny pozostaje muzyce sprzed wielu, wielu lat ? chociaż brzmiącej już bardzo współcześnie.

Dwa pierwsze solowe albumy Fisha były jeszcze mocno osadzone w realiach Marillion. Płyty "Vigil In A Wilderness Of Mirrors" (1990) i "Internal Exile" (1991) przyniosły kilka wspaniałych utworów (wystarczy wspomnieć tylko takie rzeczy, jak "Cliché", "The Company" czy "Shadowplay"), ale potem nastąpił pewien kryzys twórczy, który odmieniła współpraca ze Stevenem Wilsonem (w latach 90-tych kojarzonym przede wszystkim z grupą Porcupine Tree). Wydane wtedy płyty "Sunsets On Empire" (1997) i przede wszystkim "Raingods With Zippos" (1999) wprowadziły Fisha na nową ścieżkę muzycznych poszukiwań. A zaprezentowany w 2001 roku concept album o filmach Felliniego "Fellini Days" ? uchodzi za najlepszy w całej jego solowej karierze (kompozytorem większości utworów jest zresztą również związany z Porcupine Tree John Wesley).

Jesienią Fish przyjeżdża do Polski na osiem koncertów w ramach promocji nowego albumu "A Feast Of Consequences", którego oficjalna premiera nastąpi już w 2014 roku. Osobiście mam nadzieję, że na wałbrzyskim koncercie prócz nowego materiału nie zabranie "Kayleigh", "Lavender" i jeszcze kilku takich...

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama