Piłkarze Orła Lubawka rozegrali dzisiaj wyjazdowe spotkanie z drugą drużyną Orła Mysłakowice.
Lubawscy piłkarze dobrze rozpoczęli spotkanie. Już w 12' prowadzenie lubawskiemu orłowi dał Hubert Łojko. Później było znacznie gorzej. W 18' gospodarze wyrównali, a w 22' (po samobójczym golu) wyszli na prowadzenie. W kolejnych minutach skuteczności zabrakło Musiałowi i Walczakowi. W 35' z karnego spudłował Nikodem Kumorek. Sytuacja lubawskiego Orła pogorszyła się w 43' gdy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obaczył Kamil Duda. Goście rozpoczęli grę w dziesięciu.
Pomimo gry w osłabieniu, w drugiej połowie dogodne sytuacje strzeleckie mieli Tokarski i Musiał. Niestety nie byli skuteczni. W 65' boisko opuścił jeden z piłkarzy gospodarzy, zobaczył drugą żółtą, czyli czerwoną kartkę. W 80' po rzucie rożnym gospodarze zdobyli trzecią bramkę. Lubawscy piłkarze grali do końca. W 87' skalę porażki zmniejszył Arek Walczak.
Orzeł II Mysłakowice : Orzeł Lubawka - 3:2 (2:1)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze