W dziewiątej kolejce piłkarskiej klasy A Bóbr Marciszów podejmował Orła Lubawka.
Orzeł rozpoczął mecz od gry w szybkim tempie. Zawodnikom Bobra brakowało precyzji. W 15' Karol Królak trafił w słupek, dobitka uderzyła wprost w podnoszącego się bramkarza gospodarzy. W 26' doskonałą sytuację strzelecką miał jeden z piłkarzy Orła. Strzałem głową skierował piłkę tuż pod poprzeczkę. Jakub Pikus z trudem przeniósł ją ponad bramkę. Tempo gry Oła stopniowo słabło, ale gospodarze nadal nie potrafili znaleźć sposobu na rywala. W 41' indywidualną akcję strzałem zakończył Nikodem Kumorek, ale bramkarz Bobra był na miejscu.
Orzeł lepiej rozpoczął również drugą połowę. W 48' celny strzał z ostrego kąta z pola karnego oddał Karol Królak. Prowadząc, lubawscy piłkarze dali więcej miejsca rywalowi. W 51' Przemysław Powiertowski posłał piłkę nad bramką. W 65' tuż przed polem karnym faulowany był Krzysztof Musiał. Doświadczony kapitan Orła sam wykonał rzut wolny, trafił bezpośrednio do bramki Bobra. W 74' Bóbr wykonywał rzut rożny. Piłka dotarła na głowę Edilsona Romero Lopeza. Po uderzeniu trafiła w słupek. W 83' Mateusz Szajda wykonywał rzut wolny ok. 20 metrów od bramki. Bramkarz Orła był jednak we właściwym miejscu. W 87' Bóbr wykonywał kolejny rzut rożny. Tym razem piłkę w polu karnym uderzył głową zawodnik Orła Kamil Hadała, trafił w bramkę. Do końca meczu Bóbr próbował doprowadzić do remisu, ale zabrakło pomysłu i skuteczności.
Bóbr Marciszów : Orzeł Lubawka - 1:2 (0:0)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze