Dwie czerwone kartki i pięć bramek obejrzeli kibice w derbach gminy Marciszów rozpoczynających rundę wiosenną piłkarskiej klasy B. W Marciszowie miejscowy Bóbr podejmował Lesk Sędzisław.
W pierwszej połowie przewagę mieli gospodarze. Częściej tworzyli sytuacje podbramkowe, ale w decydujących momentach brakowało im skuteczności. W 13" z bliska w poprzeczkę trafił Michał Ziółkowski. W 26" ten sam zawodnik nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. W 42" w słupek trafił Dominik Kwaśnik. Dogodne sytuacje zmarnowali również Filip Sekuła i Marcin Lewicki. Najlepszą sytuację dla gości miał Urban Kościelniak w 21". W końcówce szczęście uśmiechnęło się do Michała Ziółkowskiego. Strzałem z 11 metrów dał gospodarzom prowadzenie.
Drugą połowę obie drużyny rozpoczęły spokojnie. Przez 20 minut wydawało się, że obie ekipy próbują uśpić przeciwnika. Z letargu pierwsi obudzili się goście. W 69" jeden z ataków zakończył się zamieszaniem w polu karnym, goście oddali kilka strzałów, ale dopiero ostatni był celny. Na listę strzelców wpisał się Przemysław Rachwalski. Cztery minuty później Lesk wyprowadził kontrę. Akcję celnym strzałem zakończył Kamil Pielech. Bóbr odpowiedział po minucie. Gola zdobył Dominik Kwaśnik. W 81" ten sam piłkarz podwyższył wynik. Strzelec dwóch bramek mógł stać się bohaterem gospodarzy, ale w 82" zobaczył czerwoną kartkę i osłabił swoją drużynę. Nie był to koniec osłabień w Bobrze. W 84" drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Filip Sekuła. Do końca meczu Lesk próbował wyrównać. W 94" ładny strzał oddał Michał Bijak, ale bramkarz zdołał odbić piłkę. Chwilę później Mariusz Michałczak trafił w poprzeczkę.
Bóbr Marciszów : Lesk Sędzisław - 3:2 (1:0)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze